Jaką rolę przyjąć?

Każdego dnia bierzemy udział w setkach interakcji z ludźmi, z reguły są to proste komunikaty. Natomiast co jakiś czas angażujemy się bardziej i decydujemy wkroczyć naszym życiem i doświadczeniem poprzez udzielenia rady. Ewentualnie prosimy kogoś o pomoc i jego punkt widzenia odnośnie naszej sytuacji.

Sprawdźmy co dla nas jest najkorzystniejsze!

 Rada2


Z własnego doświadczenia wiem, że czym bliższa osoba i bardziej zaufana tym bardziej może ingerować w moje życie, a także sugerować mi pewne rozwiązania. Ten najbliższy krąg to z reguły rodzina, przyjaciele, czy jakiś autorytet. Z reguły gdy udzielamy rad lub prosimy o radę, nie zastawiamy się co naprawdę chcemy osiągnąć.

Chcemy zmienić pracę i odejść z obecnej, idziemy do mamy. Mamo chce odejść z pracy, w tej się strasznie męczę.. Olaboga, ale teraz taka trudna sytuacja na rynku, zastanów się co robisz. Córka sąsiadki tak postąpiła i nie ma pracy od pół roku…

Zwracamy się do przyleciała, słuchaj chce odejść z pracy, w tej strasznie się męczę…. Hmm fajny pomysł, najlepiej to powinieneś założyć własną działalność jest tyle możliwości na rynku. Ja na Twoim miejscu to bym nawet stragan z sznurówkami otworzył…

Zwracamy się do coacha. Słuchaj chce odejść z pracy, w tej strasznie się męczę. Jak siebie widzisz w przyszłości? Co cię tak męczy? Co możesz zmienić? Jakie są Twoje mocne strony? Jaką decyzje podejmujesz?

Jaką różnicę widzicie między stylem coacha, mamy, czy przyjaciela?

Z reguły większość ludzi którzy udzielają nam rad, tak naprawdę nie słucha naszych potrzeb. Tylko wkłada swoje buty na nasze nogi. Rady udzielane są poprzez ich lęki, uczucia, pasje, marzenia. Bardzo często prowadzi to tylko do rozczarowania, a nawet agresji gdzie strony poróżnią się wizjami i oczekiwaniami odnośnie wsparcia, rady co prowadzi tylko do rozczarowania.

Podstawowe pytanie, do kogo idziemy prosić o radę? Co chcemy osiągnąć prosząc o radę? Jak możemy się przygotować i co chcemy osiągnąć?

Wyobraźmy sobie, że znaleźliśmy bardzo fajny samochód marki Honda, chcemy go kupić. Idziemy z tym do taty autorytetu w dziedzinie samochodów w końcu jeździ nimi od 20 lat. Mamy dwie możliwości, powiedzieć że chcemy kupić samochód, za tyle i tyle i czekać na automatyczną reakcję, lub narzucić pewnego rodzaju rolę dla taty.

Tato spodobał mi się samochód, chcę go kupić. Potrzebuję byś np.:

a)      Sprawdził go

b)      Stargował cenę

c)       Wsparł mnie w zakupie

d)      Wyraził swoją opinię po przejechaniu się itd…

By uzyskać tego czego oczekujemy, kluczem jest narzucenie roli i zawężenie jej do tego co potrzebujemy. Wyrażenie swoich potrzeb. W innym wypadku nasz tata będzie mówił i robił to co będzie on uważała za słuszne, będzie to też automatyczne. Może to nas bardzo drażnić i irytować. W końcu chcieliśmy radę, a on nas krytykuje za rozrzutność czy styl życia…

Działa to też w drugim kierunku kiedy nasza przyjaciółka, prosi o radę czy rozstać się z Robertem. To my decydujemy co chcemy powiedzieć, jak radzić. W tym kluczowym momencie najlepiej spytać jakiej roli ona oczekuje od nas? Wsparcia, wysłuchania, obiektywnej oceny itd. W tych sytuacjach zbyt często chcemy zabłysnąć naszym ego, pokazać swoją mądrość, czy po prostu udowodnić sobie, że mamy rację, natomiast za rzadko słuchamy drugiej strony i tak naprawdę nasze doradztwo jest nic nie warte.

Podstawowe pytanie, dla nas gdy ktoś prosi nas o udzielenie rady. Co ta osoba tak naprawdę od nas potrzebuje? Co chcemy przekazać, podzielić czy jak chcemy się zachować?

Spójrzcie na swoim przykładzie, jak często ktoś wkłada Was w swoje buty? Jak często wrzucacie kogoś w swoje? Następnym razem zastanówcie się co jest najlepszym rozwiązaniem w danym momencie. Bądźcie otwarci, a niejeden raz zdziwicie się co oczekuje od Was rzeczywistość.

O mnie Pawel Wroński

z wykształcenia ekonomista. Jego fascynacja rozwojem osobistym doprowadziła do tego, że uzyskał Certyfikat Coacha Biznesu oraz Międzynarodowy Certyfikat ACC w International Coach Federation. Nigdy nie osiada na laurach więc obecnie zgłębia tajniki języków programistycznych. Jest osobą bardzo kreatywną, upartą, „zadaniową” – nie spocznie dopóki nie ukończy rozpoczętego projektu.