Bajka o marchewce, jajku i ziarenkach kawy…

Pewna młoda kobieta postanowiła zwierzyć się swojej babci ze swoich trosk – niedawno odkryła wieloletni romans swojego męża, co spowodowało, że jej dotychczasowe życie legło w gruzach. Była wycieńczona ciągłą walką o swoje szczęście, miała wrażenie że tu po rozwiązania jednego problemu pojawił się następny…

Babcia zaprowadziła ją do kuchni. Napełniła trzy garnki wodą i doprowadziła je do wrzenia. Następnie do pierwszego garnka wrzuciła marchewki, do następnego jajka a do ostatniego ziarna kawy. Zostawiła je na ogniu przez 20 minut, nie mówiąc w tym czasie do wnuczki nawet słowa.

carrot-egg-coffee-bean

Po tym czasie babcia wyłączyła kuchenkę i wyłowiła marchewki na talerz. To samo uczyniła z jajkami, natomiast kawę przelała do stojącej obok filiżanki.

W tym momencie zwróciła się do swojej wnuczki:

„Powiedz mi co widzisz”

„Marchewki, jajka i kawę.” – odpowiedziała wnuczka.

Babcia poprosiła wnuczkę aby wzięła marchewkę do ręki i powiedziała jej co czuje. Marchewka stała się miękka. Następnie babcia poleciła jej zbić skorupkę jajka. Gdy wnuczka to uczyniła, spostrzegła że jajko stało się twarde w środku.

Na koniec babcia poprosiła ją aby skosztowała kawy. Wnuczka uśmiechnęła się w zamyśleniu, gdy poczuła jej bogaty aromat.

„Ale co to wszystko znaczy, babciu?”

Babcia wytłumaczyła, że wszystkie te obiekty doświadczyły tej samej niepomyślności losu – wrzącej wody. Jednak każdy z nich zareagował inaczej. Marchewki wpadały do wody twarde, silne i mocne jednak wychodziły z niej miękkie i słabe. Jajka natomiast przed kontaktem z wodą kryły delikatne wnętrze, jednak po ugotowaniu stawały się twardsze i mocniejsze. Najbardziej wyjątkowe były jednak ziarnka kawy, ponieważ tylko one jako jedyne potrafiły zmienić wodę samą w sobie i przeistoczyć ją w coś innego.

„Którym z nich jesteś, gdy niepowodzenia pukają do twych drzwi?” – zapytała babcia. „Marchewką, jajkiem czy ziarnami kawy ?”

O mnie Dominika Wrońska

Jestem psychologiem i terapeutą EEG-biofeedback. Fascynuje mnie mózg z jego niesamowitymi możliwościami. Najbliższy moim przekonaniom jest nurt poznawczo-behawioralny, ponieważ nie pozostawia miejsca na domysły, a wszystkie wnioski opiera na mierzalnych faktach. Prywatnie jestem mamą Laury oraz Leo, którzy stanowią dla mnie niesamowitą inspirację i każdego dnia uczą mnie perfekcyjnej organizacji czasu.

  • Świetna bajka, bardzo mądra i dająca do myślenia. Zapamiętam ją sobie, bo takie metaforyczne przedstawienie problemów i podejścia do nich, bardziej trafia niż nie jedna książka:)

  • Michal

    Ładne 🙂