Gniazdowanie

Instynkt wicia gniazda – skąd się bierze i do czego jest potrzebny?

Jesteś w bardzo zaawansowanej ciąży i ni stąd, ni zowąd postanowiłaś przemalować sypialnię, albo przemeblować salon? Tylko kilka tygodni dzieli cię od porodu, a ty sprzątasz każdy centymetr swojego mieszkania, nie omijając nawet sufitu w łazience i kloszy wszystkich lamp? Już ponad połowa ciąży za tobą a ty wyprałaś i wyprasowałaś już całą wyprawkę dla dziecka? Spokojnie, to tylko instynkt wicia gniazda.

instynkt wicia gniazda
instynkt wicia gniazda

 

Skąd bierze się instynkt wicia gniazda?

Ewolucjoniści zwracają uwagę na to, że obserwowany pod koniec ciąży instynkt wicia gniazda, który w potocznym rozumieniu oznacza przemożną potrzebę kobiet w ciąży, by sprzątać i porządkować dom, wbrew pozorom nie jest zachowaniem irracjonalnym, tylko przystosowaniem mającym korzenie w naszej ewolucyjnej przeszłości (Anderson, 2011). W wyniku ewolucji kobiety stają przed trudnym zadaniem gdy zbliża się ich termin porodu, ponieważ człowiek jest jedyną istotą na Ziemi, której głowa w chwili narodzin jest tak duża w stosunku do kanału rodnego matki (a co ciekawe, jest to tylko 25% finalnej wielkości – dla porównania: rodzące się dziecko ma głowę wielkości 25% głowy dorosłego człowieka, u szympansów głowa stanowi 45% a u większości ssaków 80%, gdyby ludzkie dziecko miało się rodzić na etapie rozwojowym innych ssaków, to jego głowa nie przeszłaby wcale przez kanał rodny). W związku z tym poród staje się zdarzeniem niebezpiecznym zarówno dla matki jak i dla jej potomka, dlatego niedoszła położnica zaczyna odczuwać pod koniec ciąży przypływy energii i przymus porządkowania domowego otoczenia, co ma na celu przygotowanie do narodzin dziecka i jego ochronę. W tym właśnie czasie kobiety staranniej dobierają sobie towarzystwo i wolą spędzać czas tylko z osobami, którym najbardziej ufają. Marla Anderson z McMaster University wraz z zespołem przeprowadziła badania na temat „instynktu wicia gniazda”, gdzie wyodrębniła dwa obszary – przygotowywanie przestrzeni i potrzebę izolacji.

Badanie przeprowadzono za pomocą specjalnie stworzonego do tego celu kwestionariusza. Dane zostały zebrane na terenie uczelni lub w domach uczestniczek, w zależności od ich preferencji. Kwestionariusze zostały rozdane zarówno kobietom będącym jak i niebędącym w ciąży, a następnie ich zachowania zostały porównane. Procedura powtarzana była co kilka tygodni oraz kontynuowana po porodzie ciężarnych uczestniczek. Okazało się, że kobiety będące w trzecim trymestrze ciąży, czuły się bardziej zmęczone, a jednocześnie odczuwały potrzebę wzmożonej aktywności. Według naukowców z McMaster University ciekawym odkryciem było to, że sprzątanie, które potocznie jest uważane za główną charakterystykę „syndromu wicia gniazda” nie jest nadrzędnym jego wyznacznikiem. Priorytetami okazała się organizacja i zakańczanie zaplanowanych projektów. Jednocześnie odczuwane zmęczenie oraz przymus działania jawią się jako jeden z największych paradoksów „syndromu wicia gniazda”, gdzie staje się on czynnikiem silnie motywującym do działania (Anderson, 2011).

Co ciekawe, ojcowie również przejawiają symptomy „syndromu wicia gniazda”. Pomagają przygotować przestrzeń dla noworodka, co umożliwia umocnienie rodzącej się więzi pomiędzy dzieckiem i ojcem. Pomoc w zapewnieniu noworodkowi bezpiecznego miejsca jest nieoceniona dla matki zwłaszcza w okresie połogu, gdzie współpraca pomiędzy rodzicami ma kluczowe znaczenie dla jej lepszego samopoczucia (Anderson, 2011).

instynkt wicia

Jak możesz wykorzystać instynkt wicia gniazda?

Ten syndrom wiąże się z bardzo pozytywnym aspektem – niespożytą wręcz energią, którą możesz ukierunkować tak, aby wykonać wszystkie możliwe prace przygotowawcze przed czekającym cię porodem. Dzięki temu ułatwisz sobie znacznie okres połogu, który bywa trudniejszy niż samo wydanie dziecka na świat, ponieważ czujesz jeszcze fizyczne zmęczenie po urodzeniu swojego maleństwa, jesteś chronicznie niewyspana i dodatkowo wszystkie domowe obowiązki, którymi dotychczas się zajmowałaś nadal na ciebie czekają. Co więc możesz zrobić z tym wrażeniem, że możesz przenosić góry?

  • Zgromadź zapasy – możesz teraz gotować i mrozić swoje ulubione potrawy, tak aby mieć zawsze szybki obiad pod ręką, gdy maleństwo już będzie z wami. Nie ma nic gorszego niż wizja przygotowywania obiadu z noworodkiem przy piersi. Nie zapomnij o zgromadzeniu produktów, które można bez problemu długo przechowywać – typu ryż, makaron, kasza itp. Dzięki takim zapasom oszczędzisz czas i unikniesz stresu związanego z tym, że nie jesteś przygotowana na każdą ewentualność, a uwierz że zakupy w hipermarkecie to będzie ostatnie o czym będziesz marzyć tuż po porodzie.
  • Przygotuj wyprawkę dla maleństwa – ale przygotowując ją miej na uwadze fakt, że teraz nie zawsze jesteś w stanie racjonalnie ocenić przydatność niektórych gadżetów, dlatego zakupy poważniejszych sprzętów warto przedyskutować z partnerem, który może ostudzić w razie potrzeby twój zakupowy szał.
  • Przygotuj przestrzeń dla dziecka – zastanów się gdzie chcesz ustawić łóżeczko, tak aby mieć do niego łatwy dostęp. Pomyśl o tym gdzie chcesz kąpać maluszka – w waszej sypialni, w pokoiku dziecka, w łazience? Przeanalizuj wszystkie opcje pod względem własnego komfortu (pamiętaj o tym aby maksymalnie odciążyć kręgosłup przy wykonywaniu każdej czynności, dlatego planując np. kąpiel malucha, weź pod uwagę to, że nie powinnaś za bardzo się przy tej czynności schylać). Wybierz sobie kącik do karmienia piersią. Sprawdź gdzie będzie ci najwygodniej, ponieważ będziesz tam spędzać sporą część dnia, jeżeli zdecydujesz się na karmienie naturalne.
  • Spotykaj się z ludźmi – pomimo tego, że naturalnym komponentem instynktu wicia gniazda jest chęć izolacji, staraj się wychodzić tak często jak to tylko możliwe, ponieważ przez pierwsze tygodnie po porodzie będzie to mocno utrudnione albo wręcz niemożliwe.
  • Naucz się czegoś nowego – może to być język obcy, kurs gotowania czy decoupage. Wszystko co teraz poznasz, zostanie już z tobą na zawsze, a jeżeli zdecydujesz się na wykonanie jakichś robótek ręcznych to może to być wspaniała pamiątka dla twojego dziecka.

Tak jak już wyżej napisałam, panowie również doświadczają swojej wersji „gniazdowania”, dlatego warto ich zaangażować w aktywne uczestnictwo w naszych przygotowaniach do narodzin wyczekiwanego maleństwa 🙂

Ja postanowiłam przemalować sypialnię (występując w charakterze kierownika budowy, który nadzorował wykonywaną pracę 😉 ), zgromadziłam wyprawkę i urządziłam pokój maleństwa oczekując swojej pierwszej córeczki.

A jak było u Ciebie? 

O mnie Dominika Wrońska

Jestem psychologiem i terapeutą EEG-biofeedback. Fascynuje mnie mózg z jego niesamowitymi możliwościami. Najbliższy moim przekonaniom jest nurt poznawczo-behawioralny, ponieważ nie pozostawia miejsca na domysły, a wszystkie wnioski opiera na mierzalnych faktach. Prywatnie jestem mamą Laury oraz Leo, którzy stanowią dla mnie niesamowitą inspirację i każdego dnia uczą mnie perfekcyjnej organizacji czasu.

  • Miałam ostatnio okazję obserwować to zjawisko gdy moja bratowa spodziewała sie swojego pierwszego dziecka 🙂

    • Dominika Wrońska

      Ciekawe zjawisko, prawda? Ogólnie macierzyństwo potrafi bardzo zmienić kobietę – zauważyłaś taką tendencję?