prezenty dające szczęście

Teleporter, czapka-niewidka czy smartwatch? Co podarować na Mikołaja?

Mam dla Ciebie pewną propozycję. Pomyśl przez chwilę o tym co musiałoby znaleźć się pod Twoją choinką aby Cię uszczęśliwić. To mogą być zarówno rzeczy materialne, takie jak smartwatch, nowy telefon, willa z basenem, prywatny odrzutowiec czy bardzo abstrakcyjne pomysły jak umiejętność teleportacji czy czapka-niewidka. Wyobraź sobie dokładnie to wymarzone „coś” i zastanów się jak byś się czuł gdybyś to rzeczywiście otrzymał. Myślisz, że byłbyś najszczęśliwszym człowiekiem na Ziemi do końca swych dni? Rozczaruję Cię – mylisz się.

Prezenty
Prezenty

Najprawdopodobniej nawet gdybyś zażyczył sobie posiadania wszelkich bogactw tego świata, nieskończonego zdrowia i 1000 dziewic to po krótkotrwałej euforii zadziałałaby zasada adaptacji i zrównałaby Twój poziom szczęścia do punktu wyjściowego. I nie ma tutaj znaczenia, czy właśnie wygrałeś w totka, czy uległeś ciężkiemu wypadkowi, Twój poziom szczęścia wróci do punktu wyjścia najpóźniej w przeciągu kilku tygodni. Pisałam już o tym zjawisku tutaj.

Ta sama zasada dotyczy nie tylko nas dorosłych, ale też naszych dzieci. Badania dowodzą, że jeżeli ludzie mają już dach nad głową, pracę i jedzenie na stole, wzrost ich dochodu wyjaśnia na ogół mniej niż 1% wariancji dobrostanu, czyli szczęście w 99% zależy od kompletnie innych czynników niż te materialne. Jaki więc sens ma kupowanie X-boxa albo nowego smartwatcha jeżeli tak naprawdę nie uszczęśliwi to naszego dziecka na dłuższą metę?

Prezenty dla dzieci
Prezenty dla dzieci

Pamiętaj że dzieci są dla specjalistów od marketingu jak swego rodzaju Święty Graal, ponieważ mają całkiem łatwy dostęp do domowego budżetu, mogą wpływać na decyzje zakupowe swoich rodziców stosując bardzo zaawansowane taktyki manipulacyjne takie jak jęczenie i nagabywanie. A przecież dobre życie nie oznacza „życia wypełnionego dobrami”, chociaż wszędobylskie reklamy taką właśnie wizję nam nachalnie próbują wmówić. Poza tym dzieci są niezwykle podatne na wpływ własnej grupy rówieśniczej, dlatego pozyskanie kilku lojalnych klientów jest niemal gwarantem sukcesu w całej grupie wiekowej. Nie myśl jednak, że Ciebie ten problem nie dotyczy, bo skoro to rówieśnicy mają tak znaczący wpływ, to Twoja rola jest tutaj znikoma. Otóż nie – jeżeli pracujesz 50 godzin tygodniowo, żeby kupić dwa olbrzymie samochody i utrzymać 300 metrowy dom, który wypełniony jest płaściutkimi telewizorami to możesz nieświadomie wysyłać swoim dzieciom niezbyt subtelny komunikat na temat tego co jest w życiu ważne. Nie myśl, że każę Ci teraz wytatuować sobie na piersi hasło: PRECZ Z KONSUMPCJĄ i zamieszkać w lepiance. Nie, nie, nic z tych rzeczy 🙂 Chodzi mi o to, żeby uświadomić Ci, że jako rodzic musisz nauczyć się trudnej sztuki balansowania pomiędzy wartościami zewnętrznymi, czyli materializmem a wartościami wewnętrznymi, czyli dobrostanem. Nie uważam, że wszystko co może nam zaoferowa współczesny świat jest złe, ale w tym bajorze gadżetów wszelakich musimy często bawić się w poławiaczy pereł, którzy wybierają tylko unikatowe okazy warte uwagi.

Szczęścia nie można kupić.

Co więc możesz dać swoim dzieciom aby były szczęśliwsze?
Prezenty
Prezenty
Siebie 🙂

Szczęście pojawia się blisko domu.

Okazuje się, że bliskie związki i dobre relacje są najprostszą i najskuteczniejszą drogą do szczęścia. Działa to w dwie strony – szczęśliwi ludzie przyciągają wartościowe relacje i bliskie związki nas uszczęśliwiają.

Francis Bacon: Przywiązanie do przyjaciół i partnerów, z którymi możemy dzielić się najskrytszymi myślami, ma podwójny wpływ – podwaja radości i zmartwienia dzieli na pół.

Nie chodzi tylko o to, żeby być dla swoich najbliższych, ale o to, żeby wspólnie spędzać czas i zdobywać wspólnie emocjonujące doświadczenia, bo takie najdłużej przechowywane są w naszej pamięci. Genialnym rozwiązaniem jest tutaj sport – zwłaszcza w grupie. Jest to bardzo skuteczna metoda na podniesienie poziomu szczęścia, więc jeżeli chcesz uszczęśliwić swoje dziecko albo współmałżonka to podaruj karnet na wspólne zajęcia – możliwości wyboru jest bardzo wiele, ale pamiętaj, że największą frajdę sprawiają te aktywności, w których wyzwania odpowiadają umiejętnościom, ponieważ prowadzi to do stanu zaangażowania. Sport nas uszczęśliwia dzięki uwalnianiu endorfin – hormonów szczęścia, a dodatkowo często towarzyszy mu muzyka i obecność innych ludzi, co ma równie dobroczynny wpływ na nasz nastrój. Ponadto jak wskazują niektóre australijskie badania przeprowadzone na grupie nastolatków, to w jaki sposób Twoje dziecko spędza teraz czas wolny, jest całkiem trafnym predyktorem tego, jak zadowolone z życia będzie ono w wieku dojrzałym.

Prezenty
Prezenty

Ciekawe jest też to, że niektóre badania wykazują, że wśród nastoletnich badanych, którzy podziwiają oznaki wysokiego statusu materialnego lub też przywiązują dużą wagę do posiadanych gadżetów świadczących o bogactwie, częściej pojawiają się takie jednostki zaburzeń jak zaburzenia zachowania, zespół zaburzeń uwagi, zespół lęku przed separacją oraz zaburzenia osobowości takie jak narcystyczne czy borderline.

Co więc podarować swoim dzieciom, drugim lepszym połówkom czy rodzicom? Nie namawiam Cię do tego, żeby całkowicie zrezygnować z prezentów, bo uważam, że wzajemne obdarowywanie się drobiazgami ma swój urok i jest świetnym sposobem na okazanie uczuć bliskim naszemu sercu, ale mając już wiedzę na temat tego, że najnowsze gadżety nie gwarantują szczęścia, spróbuj znaleźć coś takiego, co zachęci Was do wspólnego spędzania czasu i wspólnej zabawy 🙂

O mnie Dominika Wrońska

Jestem psychologiem i terapeutą EEG-biofeedback. Fascynuje mnie mózg z jego niesamowitymi możliwościami. Najbliższy moim przekonaniom jest nurt poznawczo-behawioralny, ponieważ nie pozostawia miejsca na domysły, a wszystkie wnioski opiera na mierzalnych faktach. Prywatnie jestem mamą Laury oraz Leo, którzy stanowią dla mnie niesamowitą inspirację i każdego dnia uczą mnie perfekcyjnej organizacji czasu.

  • Przyznam, że już od dłuższego czasu jakoś zanikło u nas obdarowywanie się na wzajem. Nie brakuje nam tego w rodzinie. Spędzany wspólnie czas, jest fajniejszym prezentem. A do najlepszych należą różne gry.

    • Dominika Wrońska

      To świetnie, że dodatki do Świąt nie przysłoniły Wam tego co jest w nich najważniejsze 🙂

  • Czy inspiracją do tego posta była może ostatnia reklama Ikei? Mnie poruszyła.

    • Dominika Wrońska

      Nie widziałam tej reklamy – mogłabyś mi podesłać linka? Inspiracją do tego postu były wszechobecne na blogach listy prezentów – mając tyle możliwości aż ciężko się na cokolwiek zdecydować, bo zawsze możesz kupić coś lepszego, bardziej pomysłowego czy modnego w danym momencie i tu pojawia się problem. Tak naprawdę chcesz za pomocą tego upominku pokazać jak bardzo Ci zależy na Twoich bliskich i w pogoni za idealną opcją gubi się gdzieś sens tego wszystkiego. A według mnie Święta są po to, żeby być ze sobą a nie po to, żeby kupować wymyślne prezenty. Pozdrawiam!

  • Muszę mojej siostrze podsunąć 🙂 Ilość prezentów jaką ona kupuje córkom jest zastraszająca! Sama też oczywiście je rozpieszczam, ale wiadomo – ja jestem fajną ciocią 😛

    • Dominika Wrońska

      Fajna ciocia ma swoje przywileje 😉 Jeżeli masz ochotę to podziel się wpisem – będzie mi bardzo miło 🙂

  • Jeeeeeeeeeeeeeeeeeeea! W końcu! W końcu ktoś napisał mądry tekst o prezentach, mikołajkach i tych cholernych xbooksach!

    Dziękuje Ci, może wariaci z supermarketów to przeczytają i pukną się w łepetynki 🙂

    • Dominika Wrońska

      Cieszę się bardzo, że Ci się spodobał 🙂 jeżeli masz ochotę szerzyć takie podejście do tematu to możesz udostępnić ten wpis – będzie mi bardzo miło 🙂 Dziękuję za Twój komentarz i pozdrawiam!

      P.S. na Twoim link-party obok mojego linka pojawiła się jakaś zmora z telewizora i nie wiedziałam czy będzie działał 😉

  • Dominiko, przyznam Tobie, że nie lubię blogów na temat coachingu, rozwoju osobistego czy psychologii – są one dla mnie strasznie „sekciarskie”, trywialne i nudne. ALE Twój czytam z przyjemnością! Teksty są niezwykle ciekawe, dające do myślenia, bez dorabiania jakichś zbędnych ideologii 🙂

    Z tym wpisem zgadzam się w stu procentach. Oczywiście prezenty też robię – sprawia mi to po prostu niezwykłą radość, to obserwowanie zadowolenia bliskich 🙂 Ale jednocześnie mam świadomość, że w życiu chodzi o coś zupełnie innego 🙂

    Jeśli chodzi o komentarz gradowej, nie wiem, o którą reklamę Ikai chodzi, ale mną poruszyła ostatnio inna kampania: https://www.youtube.com/watch?v=V5EsxU84ay4

    • Dominika Wrońska

      Ojej Ola, dziękuję Ci bardzo za ten komentarz 🙂 aż dodał mi skrzydeł 🙂

      Filmik, który mi podesłałaś jest rzeczywiście bardzo poruszający. To co mnie najbardziej wzruszyło to to, jak fantastyczne małżeństwo miała ta starsza pani – wszystko robili razem z mężem, więc nic dziwnego że trudno teraz w jakikolwiek sposób wypełnić powstałą po nim pustkę, oraz jak bardzo ten starszy pan kochał swoją żonę – cały czas (chociaż ma świadomość że to niemożliwe) czeka aż ona wróci i pojawi się w drzwiach ich mieszkania. Bardzo Ci dziękuję za przesłanie tego linka!