Emocje pozytywne i negatywne

Nie wszystkie emocje są pozytywne… i dobrze!

Nie zawsze jest różowo. Nie zawsze świeci słońce, ptaszki nie zawsze śpiewają specjalnie dla Ciebie a niebo nie zawsze przecina tęczowy łuk. Są takie momenty, kiedy Twoje pole widzenia się zawęża. Twoje pięści zaciskają się, źrenice rozszerzają, krew uderza Ci do głowy a Ty masz wrażenie że za chwilę eksplodujesz ze złości. Nie robisz tego jednak, kilka głębokich wdechów i już odzyskujesz nad sobą kontrolę a w myślach ganisz się za ten chwilowy napad szału. Brawa dla Ciebie za samokontrolę, ale dlaczego masz wyrzuty sumienia z powodu złości?

Bo to emocja negatywna, prawda? Stąd przekonanie, że najlepiej wcale jej nie odczuwać.

Negatywna, to nie znaczy zła i jak każda emocja ma swoją konkretną funkcję i jest nam do czegoś potrzebna.

DO CZEGO SŁUŻY ZŁOŚĆ?

Złość nie kojarzy nam się zbyt dobrze. Gdy ktoś dorosły odczuwa tą emocję to oczekujemy od niego natychmiastowego opanowania, natomiast jeżeli chodzi o dzieci to wolelibyśmy aby nie doświadczały jej wcale, ponieważ nic nie wyprowadza bardziej z równowagi niż rzucający się we wściekłym szale mały człowiek.

złość jest potrzebna
Do czego służy złość?

Tymczasem złość jest wrodzona i nie tak łatwo nam ją okiełznać. Jest nam potrzebna do określania priorytetów między mnogimi motywacjami i różnorodnymi celami pojawiającymi się w naszym życiu. Złość przełącza naszą uwagę z jednej sprawy na inną, kiedy nieprzewidziane zdarzenia wpływające na te sprawy zachodzą w świecie, ciele i umyśle. Pomaga nam bronić własnego terytorium oraz potomstwa. Złościsz się gdy doświadczasz frustracji, czyli Twoje potrzeby nie są zaspokojone i w ten sposób walczysz o to aby osiągnąć spełnienie. Odczuwasz tą emocję wtedy gdy Twój aktualny plan został pokrzyżowany i w związku z pojawieniem się złości zaczynasz mocniej starać się o jego realizację lub zaczynasz działać agresywnie. Złość towarzyszy Ci również wtedy gdy ktoś za bardzo się z Tobą nie liczy, nie zauważa Twoich potrzeb – pozwala Ci lepiej zawalczyć o swoje.

złość
Do czego służy złość?

Pomimo tego, że złość klasyfikujemy jako emocję negatywną, to jest to emocja charakteryzująca się zbliżeniem, a nawet prowadząca do zawarcia zgody na nowej podstawie. Dzieje się tak, ponieważ jesteś tak nabuzowany, że musisz działać 🙂 Należy jednak pamiętać że chociaż złość sama w sobie nie jest zła, to jednak często występuje w parze z agresją, która jeżeli nie zostanie przekierowana na świadome działanie, może uderzyć w przypadkową osobę. Dlatego w obawie przed takim niesprawiedliwym atakiem, często dążymy do całkowitego wygaszenia złości. Jak widać niesłusznie – nie trzeba bać się złości 😉

DO CZEGO SŁUŻY STRACH?

Stoisz w ciemnej uliczce i nagle zauważasz przed sobą niewyraźną sylwetkę ogromnego psa. W pobliżu nie ma nikogo kto mógłby Ci pomóc, nie masz możliwości nigdzie uciec, a zwierze nie sprawia wrażenia przyjaźnie nastawionego. Twój mózg opanowuje strach i rozprzestrzeniając się stopniowo po Twoim ciele przerywa wszelkie podejmowane przez Ciebie w tym momencie działania. Przygotowuje mechanizmy fizjologiczne i repertuar działań umożliwiające podjęcie dwóch skrajnie różnych zachowań – ucieczki lub walki obronnej. To co zrobisz w ciemnej uliczce zależy od tego jak ocenisz sytuację, a strach wyśrubuje tak Twoje zdolności poznawcze, że będziesz w stanie zweryfikować swoje szanse w ułamku sekundy. Strach wprowadzi Cię natychmiast w stan pełnej gotowości do radzenia sobie z niebezpieczeństwem.

lęk
Jaka jest funkcja strachu?

Dlatego warto się czasami bać. Strach spełnia funkcję obronną, pozwala przewidzieć niebezpieczeństwo, dlatego nie duś go bezwzględnie ani w sobie ani w swoim dziecku – nie chcesz przecież skakać na główkę z 10-cio metrowej skarpy ani pozwalać swojemu maluchowi karmić lwy flipsami 😉 Strach może być problematyczny wtedy gdy jest nadmierny i zaczyna przybierać postać fobii, ale to temat na osobny smutny artykuł.

DO CZEGO SŁUŻY SMUTEK?

Twoja bliska przyjaciółka przeprowadziła się 3 dni temu na stałe do Stanów Zjednoczonych. Przepełnia Cię smutek, ponieważ do tej pory widywałyście się niemal codziennie i byłaś mocno zaangażowana w jej życie a ona w Twoje, a teraz Wasza znajomość ulegnie drastycznej zmianie. Smutek jest zwrócony ku przeszłości, więc analizujesz to co utraciłaś w związku z przeprowadzką koleżanki. Emocja ta łączy się z rezygnacją w stosunku do zdarzenia, które ją wywołuje, dlatego nie buntujesz się przeciwko temu co Cię spotkało.

Smutek
Do czego potrzebny nam smutek?

Więc po co Ci ten smutek? Dzięki niemu zaczynasz koncentrować się na sobie i dokonujesz zmiany oceny samego siebie w związku z tym, co się wydarzyło. Smutek pozwala Ci w pewnym sensie przepracować utratę i ruszyć do przodu. Gdyby go nie było, nie bylibyśmy w stanie wyciągać wniosków z sytuacji straty i tym samym nie unikalibyśmy ich. Apatia która mu towarzyszy, istnieje po to abyśmy zaprzestali wydatkowania energii na relację która nie rokuje oraz umożliwia zdystansowanie się wobec zerwanego przywiązania.

smutek
Co nam daje smutek?

Spotkałam się też z pomysłem (w całkiem poważnej publikacji naukowej) że smutek daje satysfakcję że inni będę się smucić po naszej śmierci i w ten sposób wzmacnia przywiązanie. Emocja negatywna jaką jest smutek rozumiana w ten sposób jest źródłem więzi społecznej, ale to nie jedyna funkcja emocji negatywnych.

PO CO NAM TE WSZYSTKIE EMOCJE NEGATYWNE?

Wyobraź sobie świat w którym nie ma emocji negatywnych. Istnieją tylko te pozytywne, takie jak radość, wdzięczność czy miłość. Fajnie, prawda? Wcale nie!

Wyobraź sobie taką sytuację: postanawiasz trenować z Chodakowską, żeby mieć super płaski brzuch w kolejne wakacje. Postanawiasz codziennie wykonywać dwa treningi: Skalpel i Killer. Skalpel jeszcze jakoś Ci wychodzi, ale pierwszego dnia nie jesteś w stanie dotrwać nawet do połowy Killera i padasz na twarz. Nie ma emocji negatywnych więc nie czujesz złości ani rozczarowania – nie czujesz nic, więc Twoja motywacja wygasa, nic nie popycha Cię do działania. Zaprzestajesz treningu i Twoje marzenia o szczupłej sylwetce można włożyć między bajki.

Emocje
Emocje negatywne

Wyobraź sobie inną sytuację: stoisz samotnie na przystanku, jest późna noc, czekasz na ostatni autobus. Nagle obok zatrzymuje się samochód. Kierowca opuszcza szybę i proponuje, że Cię podwiezie. Emocje negatywne nie istnieją, więc nie odczuwasz strachu i wsiadasz do auta. Niestety finał tej historii nie jest dla Ciebie zbyt szczęśliwy – może to być coś w stylu akcji z filmu „Ujrzałem diabła”.

Wyobraź sobie, że masz kota. A właściwie miałaś, bo uciekł i już nigdy nie wróci. Smutek nie istnieje więc wcale Ci go nie szkoda, więc przygarniasz kolejnego. Nie dbasz o niego przesadnie bo nie wyciągasz wniosków z poprzednich wydarzeń i sytuacja się powtarza. Buras znika bez śladu.

Emocje
Emocje negatywne

Na szczęście emocje negatywne istnieją i działają jako heurystyki, czyli uproszczone schematy postępowania, które z ewolucyjnego punktu widzenia umożliwiają nam przetrwanie. Stanowią one swoistego rodzaju algorytmy, które stają się niezwykle użyteczne wtedy gdy nie ma gwarantowanego rozwiązania. Dzięki nim w pierwszej sytuacji, zdenerwujesz się swoim niepowodzeniem i dzięki temu masz szansę dopiąć swego (oczywiście to nie jest takie proste i nie wystarczy solidnie się wkurzyć, aby wytrwać w swoich postanowieniach, chociaż bywa to przydatne). W drugiej sytuacji jest szansa że przestraszysz się na tyle, że nie wsiądziesz do auta i szczęśliwie wrócisz do domu. W przypadku kota, będzie Ci przykro że zgubił się i zrobisz wszystko aby nie doprowadzić do takiej sytuacji w przyszłości.

A jakie jest Twoje zdanie? Starasz się trzymać emocje na wodzy czy pozwalasz im się ponosić?

O mnie Dominika Wrońska

Jestem psychologiem i terapeutą EEG-biofeedback. Fascynuje mnie mózg z jego niesamowitymi możliwościami. Najbliższy moim przekonaniom jest nurt poznawczo-behawioralny, ponieważ nie pozostawia miejsca na domysły, a wszystkie wnioski opiera na mierzalnych faktach. Prywatnie jestem mamą Laury oraz Leo, którzy stanowią dla mnie niesamowitą inspirację i każdego dnia uczą mnie perfekcyjnej organizacji czasu.