Archiwa tagu: opowieść

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

Uczucia zniekształcają percepcję – Mistrz często powtarzał to swoim uczniom. Pewnego dnia, Mistrz zademonstrował im to na konkretnym przykładzie, rozmawiając z pewną kobietą.

Jak powodzi się twojej córce?

Wspaniale! Moja córka ma niewiarygodnie dobrego męża! Kupił jej samochód, biżuterię o której marzyła od lat, zatrudnił dla niej służbę. Dzięki gosposi, która przynosi jej śniadanie do łóżka, nie musi wstawać przed południem!

breakfast-867822_1920

A jak miewa się twój syn?

Koszmarnie! Ożenił się z prawdziwą jędzą. Dał jej wszystko to o czym marzyła: samochód i kosztowną biżuterię. Nawet zatrudnił dla niej służbę! A ta niewdzięcznica śpi do południa i nawet nie raczy wstać rano aby zrobić śniadanie swojemu mężowi! 

Czytaj dalej Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

O mnie Dominika Wrońska

Jestem psychologiem i terapeutą EEG-biofeedback. Fascynuje mnie mózg z jego niesamowitymi możliwościami. Najbliższy moim przekonaniom jest nurt poznawczo-behawioralny, ponieważ nie pozostawia miejsca na domysły, a wszystkie wnioski opiera na mierzalnych faktach. Prywatnie jestem mamą Laury oraz Leo, którzy stanowią dla mnie niesamowitą inspirację i każdego dnia uczą mnie perfekcyjnej organizacji czasu.

Bajka o marchewce, jajku i ziarenkach kawy…

Pewna młoda kobieta postanowiła zwierzyć się swojej babci ze swoich trosk – niedawno odkryła wieloletni romans swojego męża, co spowodowało, że jej dotychczasowe życie legło w gruzach. Była wycieńczona ciągłą walką o swoje szczęście, miała wrażenie że tu po rozwiązania jednego problemu pojawił się następny…

Babcia zaprowadziła ją do kuchni. Napełniła trzy garnki wodą i doprowadziła je do wrzenia. Następnie do pierwszego garnka wrzuciła marchewki, do następnego jajka a do ostatniego ziarna kawy. Zostawiła je na ogniu przez 20 minut, nie mówiąc w tym czasie do wnuczki nawet słowa.

carrot-egg-coffee-bean
Czytaj dalej…

O mnie Dominika Wrońska

Jestem psychologiem i terapeutą EEG-biofeedback. Fascynuje mnie mózg z jego niesamowitymi możliwościami. Najbliższy moim przekonaniom jest nurt poznawczo-behawioralny, ponieważ nie pozostawia miejsca na domysły, a wszystkie wnioski opiera na mierzalnych faktach. Prywatnie jestem mamą Laury oraz Leo, którzy stanowią dla mnie niesamowitą inspirację i każdego dnia uczą mnie perfekcyjnej organizacji czasu.

Inspiracja na ten tydzień – opowieść taoistyczna

Chińska taoistyczna historia opowiada o pewnym farmerze.

Uciekł mu koń, więc tego wieczora wszyscy sąsiedzi zebrali się i mówili: „Jaka szkoda”, na co odparł: „Być może”. Następnego dnia koń wrócił i przyprowadził ze sobą siedem dzikich koni. „Cudownie – rzekli – ty to masz szczęście!”, a farmer: „Być może”. Kolejnego dnia jego syn wdrapał się na jednego z tych dzikich koni i próbował go ujeździć, lecz został zrzucony i złamał nogę. Wtedy wszyscy sąsiedzi powiedzieli: „To okropne, że twój syn złamał nogę”. „Być może” – rzekł farmer. Dzień później przybyli do wioski oficerowie, by wcielać młodych mężczyzn do armii. Odrzucili syna farmera z powodu złamanej nogi, co zebrani skomentowali: „Wspaniale! Patrz, jak wszystko wyszło na dobre”, na co farmer odpowiedział: „Być może”

taoizm rozwój duchow

O mnie Pawel Wroński

z wykształcenia ekonomista. Jego fascynacja rozwojem osobistym doprowadziła do tego, że uzyskał Certyfikat Coacha Biznesu oraz Międzynarodowy Certyfikat ACC w International Coach Federation. Nigdy nie osiada na laurach więc obecnie zgłębia tajniki języków programistycznych. Jest osobą bardzo kreatywną, upartą, „zadaniową” – nie spocznie dopóki nie ukończy rozpoczętego projektu.

Inspiracja – Postawa i uśmiech zwariowanego pawiana z osmolonym dziobem

Zapraszam do inspirującej historii z książki dr Mirsakarama Norbekova „Osioł w okularach”

pawiany

Oto ona: Pewnego razu mój kolega, wskazując na jakiegoś pacjenta, powiedział: „Ten człowiek jest zdrowy”. Nie uwierzyłem mu, ponieważ dobrze go znałem. Mówił o byłym ministrze, który już od wielu lat cierpiał na przewlekłą formę choroby Parkinsona. Czy wiesz, że jest to porażenie mózgowe? Jeden z symptomów tej choroby przejawia się jako całkowity brak mimiki – twarz staje się jak maska.

Badając go zgodnie z pełną procedurą, doszedłem do wniosku, że jest on rzeczywiście zdrowy. Zapytałem więc: „Gdzie i jak się leczył?”. Opowiedział mi wtedy o jakiejś Świątyni, ale uczciwie mówiąc, potraktowałem to wówczas jako coś bez szczególnego znaczenia. Chociaż wszystko zapisałem, to po jakimś czasie całkowicie o tym zapomniałem.

Czytaj dalej…

O mnie Pawel Wroński

z wykształcenia ekonomista. Jego fascynacja rozwojem osobistym doprowadziła do tego, że uzyskał Certyfikat Coacha Biznesu oraz Międzynarodowy Certyfikat ACC w International Coach Federation. Nigdy nie osiada na laurach więc obecnie zgłębia tajniki języków programistycznych. Jest osobą bardzo kreatywną, upartą, „zadaniową” – nie spocznie dopóki nie ukończy rozpoczętego projektu.

Inspiracja na ten tydzień – rybak kontra biznesman. kto kogo jest trenerem?

Pewien amerykański biznesmen wybrał się do Meksyku. Będąc w wiosce na wybrzeżu, w małym porcie spotkał rybaka, który wrócił z ładunkiem bardzo dobrej jakości tuńczyka. Amerykanin zagadnął go:
– Ile trwały twoje dzisiejsze połowy?
– Och, niezbyt długo.
– A co robisz z resztą czasu?
– Śpię do późna, spędzam czas z moją żoną i dziećmi, chodzę na spacery, sączę wino i gram na gitarze z moimi amigos. Jestem bardzo zajętym człowiekiem, senor.
– Słuchaj, jestem doświadczonym człowiekiem biznesu i radzę ci, żebyś zaczął łowić więcej ryb.
– Po co mi więcej ryb?
– Po to, żebyś zarabiał więcej pieniędzy.
– A po co mi pieniądze, senor?
– Żebyś mógł kupić większą łódź i łowić jeszcze więcej ryb. A z zysków mógłbyś kupić więcej łodzi i zatrudniać rybaków. Dzięki temu mógłbyś otworzyć przetwórnię ryb, kontrolując zarówno surowiec, jak i produkt, a potem przenieść się do Mexico City, a może nawet do Nowego Jorku. Byłbyś człowiekiem sukcesu!
– Ile czasu by mi to zajęło?
– Jakieś 10-15 lat.
– Acha. To dość długo.
– Posłuchaj, wtedy przychodzi najpiękniejszy moment. Sprzedajesz dobrze prosperującą firmę i zarabiasz miliony, miliony dolarów!
– Miliony? A po co?
– Po to, żebyś mógł się wyprowadzić do nadmorskiej wioski, by spać do późna, spokojnie spędzać czas ze swoją żoną i dziećmi, chodzić na spacery, sączyć wino i grać na gitarze ze swoimi amigos…

O mnie Pawel Wroński

z wykształcenia ekonomista. Jego fascynacja rozwojem osobistym doprowadziła do tego, że uzyskał Certyfikat Coacha Biznesu oraz Międzynarodowy Certyfikat ACC w International Coach Federation. Nigdy nie osiada na laurach więc obecnie zgłębia tajniki języków programistycznych. Jest osobą bardzo kreatywną, upartą, „zadaniową” – nie spocznie dopóki nie ukończy rozpoczętego projektu.