Trening uważności (Mindfulness) – czyli jak być tu i teraz

Czy umiesz zmywać naczynia? Pytanie wydaje się być kuriozalne, prawda? Ale jeżeli zastanowisz się nad tym czy wykonując tak prozaiczne czynności jak zmywanie naczyń, tak naprawdę jesteś na nich skupiony, to śmiem twierdzić że w trakcie ich wykonywania w twojej głowie uruchomianych jest co najmniej kilka procesów w żaden sposób nie powiązanych z naczyniami i doprowadzaniem ich do czystości. W ciekawej anegdocie, którą znajdziecie w książce „Ponad 100 sposobów na pamięć” mistrz zen twierdzi że istnieją dwa sposoby zmywania naczyń:

1) Zmywanie naczyń po to by je umyć.

2) Zmywanie naczyń po to by je zmywać.

Pierwszy sposób raczej nie wymaga dalszych objaśnień. Drugi to właśnie Mindfulness, czyli trening uważności.

Trening uważności
Trening uważności

Po co ci Mindfulness?

Trening uważności to forma umysłowego treningu skoncentrowanego na rzeczywistości. To rodzaj medytacji w ramach której pracujemy z ciałem, emocjami oraz myślami – np. za pomocą ćwiczeń oddechowych skupiamy się na „tu i teraz”, po to by zatrzymać nieustający galop myśli w głowie i świadomie przeżywać każdą chwilę.  Metoda ta jest nie tylko prosta – możesz stosować ją nawet w drodze do pracy, starając się zarejestrować jakie leciały piosenki w radiu, jak wygląda krajobraz za oknem, w co ubrani byli twoi współpasażerowie, ale i skuteczna. Naukowcy z University of British Columbia odkryli, że mózgi osób, które regularnie medytują, posiadają więcej neuronów oraz połączeń między nimi. Poza tym zwiększona została objętość ich lewego hipokampu (struktury w mózgu, która bierze aktywny udział w procesach pamięciowych).

Jak ćwiczyć uważność?

1) Oddychanie – Spróbuj przez 5 minut skoncentrować się wyłącznie na swoim oddechu. Postaraj się odganiać myśli, które będą się w tym czasie pojawiać w twojej głowie. Skup się jedynie na tym jak przebiega proces oddychania – gdzie czujesz oddech najbardziej? W klatce piersiowej? Brzuchu? Wokół nosa lub ust? Aby ułatwić sobie ignorowanie pojawiających się myśli możesz liczyć swoje oddechy – jeden – wdech, dwa – wydech, itd.

2) Koncentracja na jedzeniu – kontempluj kawałek ulubionej czekolady lub owocu. Staraj się go jeść bardzo długo – co najmniej 15 minut! Oglądaj, wąchaj, smakuj. Sprawdź jakie dźwięki wydaje przy jedzeniu. Co czujesz w trakcie jedzenia?

3) Smakowanie rzeczywistości – Rozejrzyj się po pokoju. Spróbuj wyłapać wszystkie elementy tego samego koloru. Możesz również postarać się wychwycić otaczające cię dźwięki i spróbować je rozpoznać.

O mnie Dominika Wrońska

Jestem psychologiem i terapeutą EEG-biofeedback. Fascynuje mnie mózg z jego niesamowitymi możliwościami. Najbliższy moim przekonaniom jest nurt poznawczo-behawioralny, ponieważ nie pozostawia miejsca na domysły, a wszystkie wnioski opiera na mierzalnych faktach. Prywatnie jestem mamą Laury oraz Leo, którzy stanowią dla mnie niesamowitą inspirację i każdego dnia uczą mnie perfekcyjnej organizacji czasu.

  • Największy problem jaki odkryłam po przeczytaniu tego tekstu jest nastepujący: jak jeść czekoladę przez 15 minut? u mnie znika natychmiast ponieważ jestem czekoladoholikiem 😀 w trakcie jedzenia czekolady zawsze ale to zawsze czuję szczęście 🙂

    • Dominika Wrońska

      Też mam ten problem 😀 mój osobisty rekord to 5 minut, ale nie poddaję się i walczę nadal 😉 Pozdrawiam!

  • Ostatnio zastanawiałam się nad korzyściami płynącymi z medytacji i nad tym jak się w ogóle do tego zabrać. Chyba spróbuję z oddechem. Chociaż może to być trudne przez 5 min nie myśleć o niczym innym 😮

    • Dominika Wrońska

      Wiesz, na początku to jest naprawdę trudne, bo jest tyle myśli które uparcie próbują zaprzątać głowę 🙂 ale z czasem jest coraz łatwiej i coraz szybciej można oczyścić umysł i w pełni się zrelaksować 🙂

  • Z pojęciem uważności po raz pierwszy zetknęłam się przy okazji serii książeczek dla dzieci autorstwa Agnieszki Pawłowskiej. Jest 5 części: energia, magia, smak, siła i piękno. Taka uważność od najmłodszych lat to świetna sprawa! W dorosłym wieku znacznie trudniej to osiągnąć. W przeciwieństwie do Was, dziewczyny, nie mam problemu z delektowaniem się czekoladą 🙂 Jednak w innych obszarach życia jest to baaardzo trudne. Jeśli ponad 30 lat gdzieś się pędziło, już nie wiadomo jak się zatrzymać i zacząć kontemplować rzeczywistość.

    • Dominika Wrońska

      Dzięki za podrzucenie bardzo fajnej serii książek – nie znałam jej, a chętnie przeczytam z moją Córką 🙂 Też uważam, że dzieci mają taką naturalną uważność we krwi i że możemy się od nich sporo w tej kwestii nauczyć. A z czekoladą nie masz problemu bo nie włączasz jej do swojej diety czy jesteś mistrzynią w delektowaniu się nią? Dziękuję za komentarz i pozdrawiam!

  • Zdecydowanie należę do tych, którzy zmywają naczynia po to, by je umyć 🙂 Ale ta metoda ćwiczenia uważności jest bardzo interesująca i chętnie ją wypróbuję. Tylko nie przy czekoladzie 🙂

    • Dominika Wrońska

      Cieszę się że metoda przypadła Ci do gustu i życzę powodzenia w treningu 🙂 Pozdrawiam!