Archiwa tagu: radzenie sobie ze stresem

Z eustresem mi do twarzy – cz.2

Zapraszam do przeczytania drugiej części świetnego opracowania na temat pozytywnych aspektów stresu, przygotowanego dla nas przez Martynę Zagajewską. Jeżeli nie czytałeś/czytałaś części pierwszej, to warto przed lekturą się z nią zapoznać 🙂 

Eustres czy dystres? Wybór należy do Ciebie

 

Stres to reakcja organizmu na stawiane mu wymagania. Każde obciążenie wywołuje w organizmie reakcję alarmową, a rezultaty działania stresorów zależą od sposobów radzenia sobie z nimi. Stres negatywny powstaje wówczas, gdy występuje brak równowagi pomiędzy możliwościami człowieka, a wymaganiami zewnętrznymi (ze strony otoczenia) lub wymaganiami wewnętrznymi (ambicje, cele). Czytaj dalej Z eustresem mi do twarzy – cz.2

O mnie Dominika Wrońska

Jestem psychologiem i terapeutą EEG-biofeedback. Fascynuje mnie mózg z jego niesamowitymi możliwościami. Najbliższy moim przekonaniom jest nurt poznawczo-behawioralny, ponieważ nie pozostawia miejsca na domysły, a wszystkie wnioski opiera na mierzalnych faktach. Prywatnie jestem mamą Laury oraz Leo, którzy stanowią dla mnie niesamowitą inspirację i każdego dnia uczą mnie perfekcyjnej organizacji czasu.

Z eustresem mi do twarzy – cz.1

Dzisiejszy artykuł napisała dla nas Martyna Zagajewska, która jest psychologiem klinicznym i osobowości oraz certyfikowanym coachem ICC. Zapraszam Cię do lektury i do odwiedzenia strony www oraz strony na Facebooku Martyny – znajdziesz tam ciekawe i motywujące do zmiany treści 🙂 

Jasna strona stresu


Jest naturalną częścią naszego życia, której nie sposób uniknąć.
Niewątpliwie posiada zalety: w umiarkowanej dawce mobilizuje do działania, koncentruje energię, motywuje do podejmowania wysiłku i dążenia do osiągnięć. Jest konstruktywny, stymuluje do
rozwoju, zwiększa zaangażowanie, wyostrza zmysły, poprawia
wydajność
. Może być sojusznikiem. 
Niesie ze sobą bezcenną
informację. Bywa postrzegany jako coś, z czym można sobie
poradzić. 
Warto go zaakceptować, docenić i zarządzać nim zarządzać świadomie, bowiem do pewnego poziomu natężenia działa na naszą korzyść. Sprzyja uczeniu się. Bez niego nie byłby możliwy postęp. Mowa o eustresie, czyli stresie pozytywnym, który w pewnej dawce jest nam potrzebny. Do czego?
O tym piszę poni
żej.  Czytaj dalej Z eustresem mi do twarzy – cz.1

O mnie Dominika Wrońska

Jestem psychologiem i terapeutą EEG-biofeedback. Fascynuje mnie mózg z jego niesamowitymi możliwościami. Najbliższy moim przekonaniom jest nurt poznawczo-behawioralny, ponieważ nie pozostawia miejsca na domysły, a wszystkie wnioski opiera na mierzalnych faktach. Prywatnie jestem mamą Laury oraz Leo, którzy stanowią dla mnie niesamowitą inspirację i każdego dnia uczą mnie perfekcyjnej organizacji czasu.