S.A.D czyli depresja sezonowa

Przygotowaliśmy dla Was infografikę, która przedstawia najważniejsze informacje dotyczące depresji sezonowej – sprawdź czy ten problem dotyczy Ciebie i Twoich najbliższych.

Kliknij infografikę, aby zobaczyć jej powiększenie 🙂

Depresja sezonowa
Depresja sezonowa

O mnie Dominika Wrońska

Jestem psychologiem i terapeutą EEG-biofeedback. Fascynuje mnie mózg z jego niesamowitymi możliwościami. Najbliższy moim przekonaniom jest nurt poznawczo-behawioralny, ponieważ nie pozostawia miejsca na domysły, a wszystkie wnioski opiera na mierzalnych faktach. Prywatnie jestem mamą Laury oraz Leo, którzy stanowią dla mnie niesamowitą inspirację i każdego dnia uczą mnie perfekcyjnej organizacji czasu.

  • Takie sezonowe depresje przychodzą w najgorszym możliwym momencie i nie chcą ustąpić, coś o tym wiem ;(

    Ps. Jeśli to nie problem może prosić o poklikanie na blogu w bannery (pasek boczny)? Z góry dziękuję 🙂

    • Dominika Wrońska

      Spróbuj łapać jak najwięcej słońca kiedy to tylko jest możliwe 🙂

      Coś tam poklikałam 😉 Pozdrawiam!

  • Na mnie pogoda nie działa zupełnie. Mam w sobie tak wielkie pokłady optymizmu, że jestem szczęśliwa nawet w deszczowy i szary dzień. Natomiast Oszczędnicki, ma ogromne problemy z depresją sezonową 🙁 Na początku bardzo ciężko było mi to zrozumieć – no bo co ma pogoda do samopoczucia? Teraz już to zaakceptowałam, że w okresie jesienno-zimowym muszę być bardziej wyrozumiała…

    • Dominika Wrońska

      To bardzo ciekawe, bo zaprzeczacie statystyce – bardziej podatne na S.A.D są kobiety 😉 może spróbuj Oszczędnickiego trochę ponaświetlać? 😉 Dziękuję za komentarz i pozdrawiam Ciebie oraz Pana Oszczędnickiego 🙂

  • This year I’m not SAD 😀 Nie wiem czemu, chyba za dużo sztucznego światła. Chociaż czasem kusi mnie, by to „olać”, i pojechać na nurkowanie w Egipcie, myślisz, że to by się łapało pod formę terapii depresji sezonowej?

    • Dominika Wrońska

      Oczywiście 🙂 sama gdy tylko mam możliwość uciekam w cieplejsze miejsca zimą i robię tak nie tylko ze względu na cudowną, ciepłą pogodę ale właśnie ze względu na ilość godzin słonecznych w ciągu dnia – to rzeczywiście działa i łatwiej później znieść naszą tradycyjną zimę. Jak tylko masz możliwość to pakuj płetwy 🙂 Pozdrawiam!

  • Ja dość dobrze znoszę zimę, ale brak światła jednak robi swoje i moje samopoczucie nie jest dobre jak w lecie.

    • Dominika Wrońska

      Niestety jesteśmy stworzeniami światłolubnymi, więc zima bywa dla niektórych okresem obniżonego nastroju. Na szczęście w tym roku grudzień nie jest wcale taki mroczny jak zazwyczaj 🙂 Pozdrawiam!

  • Uważam, że im mniej słońca na dworze tym więcej ponurych myśli. Jak świeci słońce mimo że dni krótkie to i jakoś umysł jaśniejszy, a przyszłość nie taka szara. Nasz psychika jest zadziwiająca 🙂

    • Dominika Wrońska

      To prawda 🙂 niesamowite jest to, jak bardzo nasz organizm uzależniony jest od pozornie tak błahych czynników 🙂