autonomous sensory meridian response

Czy jesteś w stanie doprowadzić swój mózg do orgazmu?

Przyjemność – zapewne znasz to uczucie. Może zostać wyzwolone przez bardzo wiele różnorodnych bodźców, dlatego gdy tylko przeczytałeś wstęp tego tekstu, to samo słowo przyjemność przywołało charakterystyczny dla Ciebie obraz typowego wyzwalacza – czekoladowy deser, wanna pełna bąbelków, namiętny seks, drinki z palemką – to może być wszystko co tylko przyjdzie Ci do głowy. Wszystko co pobudza i niesie ze sobą obietnicę odprężenia. Ok, to wszystko kręci Ciebie, a czy wiesz co kręci Twój mózg?

Jeżeli chcesz sprawdzić czy jesteś w stanie doprowadzić swój mózg do orgazmu, to poniżej znajdziesz filmik, który pomoże Ci rozwiązać tą zagadkę:

I jak? Były fajerwerki? 😉 Jeżeli w trakcie oglądania doświadczyłeś przyjemnego mrowienia w okolicy głowy i szyi, to właśnie doznałeś „orgazmu mózgu” czyli zjawiska ASMR.

Czym jest ASMR?

Autonomous Sensory Meridian Response to wywoływane przez wizualne, słuchowe, dotykowe i zapachowe bodźce zewnętrzne zjawisko wspomnianego już mrowienia, które nie musi pojawić się jedynie w obrębie głowy, ale może też wystąpić w innych częściach ciała. Porównanie do orgazmu nie jest tutaj przypadkowe – ASMR pozwala wyciszyć się, wprowadzić w stan głębokiego relaksu i… zasnąć 😉 Specyficzna nazwa tego fenomenu została po raz pierwszy użyta w 2010 przez Jennifer Allen, która tłumaczy ją w następujący sposób: autonomous oznacza zindywidualizowaną i niezależną  od woli reakcję na różnorodne bodźce; sensory i response oznaczają reakcję mózgu na bodźce zewnętrzne; meridian związany jest według tej badaczki z uczuciem euforii.

Jak działa ASMR?

To pozornie prosty schemat typu bodziec→reakcja, wyróżniający się tym, że pojedynczy bodziec zazwyczaj nie uruchamia całej reakcji. Potrzebna jest do tego odpowiednia kombinacja bodźców, najczęściej wizualnych i słuchowych. Wyzwalacze mogą być tak nietypowe jak dźwięk suszarki (ciekawe, czy właśnie dlatego tak genialnie usypiają przy nim niektóre niemowlęta? 😉 ) czy nożyczek fryzjerskich.

Co o ASMR twierdzi środowisko psychologiczne?

Zjawisko to jest na tyle subiektywne, że bardzo trudno je zbadać. Nie dość, że sama odpowiedź mózgu jest bardzo różnorodna, to kombinacja bodźcy ją wyzwalających wydaje się niezliczona. Dlatego część badaczy poddaje pod wątpliwość jego istnienie. Podobnie wyglądała sytuacja z synestezją, która została potwierdzona naukowo w 1990 roku.

Ewolucjoniści dopatrują się korzeni tego zjawiska w… iskaniu. Część osób doświadczających ASMR. doznaje go w trakcie czesania przez inną osobę bądź skracania włosów u fryzjera. Ponadto naczelne w trakcie iskania odczuwają euforię porównywalną do „orgazmu mózgu”. Cały ten rytuał ma w gruncie rzeczy nie służyć zachowaniu czystości, a pogłębieniu więzi z biorącym w nim udział partnerem. Czyżby ASMR był pozostałością po naszej ewolucyjnej przeszłości, mającą na celu utrzymywanie bliskich relacji społecznych?

Odpowiedź na to pytanie jeszcze nie padła, pomimo tego, że zjawisko to nie jest niczym nowym, ponieważ już Virginia Woolf opisywała podobny fenomen w jednej ze swoich nowel:

pielęgniarka opisana w Mrs. Dalloway, mówi do swojego pacjenta głosem, który jest…

…głęboki, cichy, niczym łagodne brzmienie organów. Jednak można było wyczuć  szorstkość w jej głosie, który jak konik polny przebiegł rozkosznie wzdłuż jego kręgosłupa i wysłał w poskokach do jego mózgu fale dźwięku.

Jednak pierwsze badanie poddane peer-review zostało przeprowadzone dopiero rok temu przez Nicka Davis’a i Emmę Barratt z Swansea University. Badanie to, obejmujące ponad 400 osób pozwoliło wysnuć wniosek, że ASMR ma związek ze stanem flow opisywanym przez Mihaly Csikszentmihalyi. Inni porównują go do stanu głębokiej medytacji i badają jego skuteczność w leczeniu bezsenności. Na chwilę obecną brakuje niestety  przekonujących dowodów naukowych pozwalających stosować tą metodę w procesach terapeutycznych.

Myślę, że bardzo ciekawe byłoby obserwowanie fal mózgowych w trakcie tego stanu np. za pomocą EEG-biofeedback’u. W trakcie medytacji fale alpha „przepływają” od potylicy w kierunku czoła – ciekawe czy w przypadku ASMR byłoby podobnie?

Niedawno, bo 9 kwietnia, po raz czwarty obchodzono Międzynarodowy Dzień ASMR. Osoby, które doświadczają tego fenomenu należą do „Społeczności ASMR”, która wymienia się swoimi doświadczeniami w internecie. Sama znam to uczucie, ale nie potrafię powiedzieć jaki bodziec je u mnie wyzwala 😉  A czy Tobie kiedykolwiek udało się doświadczyć tego zjawiska?

O mnie Dominika Wrońska

Jestem psychologiem i terapeutą EEG-biofeedback. Fascynuje mnie mózg z jego niesamowitymi możliwościami. Najbliższy moim przekonaniom jest nurt poznawczo-behawioralny, ponieważ nie pozostawia miejsca na domysły, a wszystkie wnioski opiera na mierzalnych faktach. Prywatnie jestem mamą Laury oraz Leo, którzy stanowią dla mnie niesamowitą inspirację i każdego dnia uczą mnie perfekcyjnej organizacji czasu.