High Need Baby, czyli prawdziwe wyzwanie dla rodziców

Przez dziewięć miesięcy ciąży zastanawiasz się jak będzie wyglądało twoje dziecko, jaki będzie miało temperament, do kogo będzie bardziej podobne. Wyobrażasz je sobie jako małego słodziutkiego aniołka, który jest zawsze uśmiechnięty i radosny. Według włoskich badań fantazje matki na temat dziecka są najbardziej nasycone pozytywnymi wyobrażeniami w okolicach siódmego miesiąca ciąży. Kobiety wyobrażają sobie swoje dziecko jako „idealne”. Cechy, które mu przypisują często bardziej odpowiadają zachowaniu 3-miesięcznego niemowlęcia niż noworodka. Po siódmym miesiącu ciąży te same kobiety, które wcześniej idealizowały dziecko, podają istotnie mniej pozytywnych określeń. Ten idealny obraz dziecka, jaki dominuje między czwartym a siódmym miesiącem ciąży „rozmywa” się. Badacze traktują to jako ważny czynnik adaptacyjny, przygotowujący na spotkanie z realnym dzieckiem.

Jednak co dzieje się gdy to realne dziecko w żaden sposób nie przypomina wymarzonego aniołka i nawet porównanie do najbardziej realistycznej wizji noworodka nie jest adekwatne? Co zrobić gdy dziecko jest bardzo marudne, wciąż niezadowolone i zaspokojenia każdej najdrobniejszej potrzeby domaga się głośnym krzykiem, który narasta z każdą chwilą oczekiwania? Jak poradzić sobie z wrażeniem, że macierzyństwo idzie Ci jak po grudzie, maleństwu wiecznie coś nie pasuje, metody z poradników przynoszą odwrotny efekt, jesteś zmęczona do nieprzytomności i kładziesz się do łóżka tylko po to, by po chwili się z niego zerwać?

Możesz zrobić bardzo dużo, ale ważne jest żebyś uświadomiła sobie, że wiele wskazuje na to że masz do czynienia z tzw. High Need Baby, czyli dzieckiem o wyjątkowych potrzebach.

Termin High Need Baby zyskuje coraz większą popularność zarówno w literaturze jak i na portalach parentingowych, a stworzony został przez Williama Sears oraz jego żonę – rodziców ośmiorga dzieci i autorów wielu poczytnych poradników o wychowaniu. High Need Baby cechuje specyficzny rodzaj temperamentu, który warunkuje jego niezwykłą drażliwość i ekspresyjność. Ponieważ temperament to zespół dziedziczonych cech osobowości, zdeterminowanych genetycznie i ujawniających się już w pierwszym roku życia człowieka, to że twoje niemowlę jest bardziej kapryśne, niespokojne i rzadziej śpi nie jest w żaden sposób powiązane z twoimi metodami wychowawczymi. Dziecko nie rodzi się jako tabula rasa. Już w momencie życia płodowego przejawia unikalne zachowania, które wynikają z jego temperamentu, który stanowi podstawę kształtowania się i rozwoju jego osobowości.

hnb high need baby, Doodle Diary of a New Mom
hnb high need baby , Doodle Diary of a New Mom,

Temperament High Need Baby przejawia się w wielu aspektach jego funkcjonowania. Sears wymienił 12 cech High Need Baby:

  1. Ekspresyjne – HNB wszystko robi w bardzo ekspresyjny sposób. Płacze ile ma sił w płucach, je bardzo łapczywie, śmieje się bardzo głośno i protestuje w bardzo stanowczy i dramatyczny sposób gdy jakakolwiek jego potrzeba nie zostanie zaspokojona.
  2. Hiperaktywne – HNB wydaje się mieć niespożyte pokłady energii już od pierwszych miesięcy życia. Takie dziecko bardzo mało śpi w dzień, jest bardzo długo aktywne i domaga się ciągłej atencji ze strony rodziców.
  3. Absorbujące – HNB wymaga od swojej mamy ciągłej gotowości do działania. Potrzeby mamy muszą przestać istnieć przez jakiś czas, ponieważ niemowlę potrzebuje jej o każdej porze dnia i nocy.
  4. Często domaga się jedzenia – dla HNB pokarm to nie tylko zastrzyk energii, ale również forma pocieszenia i możliwość odpoczynku w ramionach mamy.
  5. Głośno domaga się spełnienia swoich potrzeb – HNB nie przestanie głośno krzyczeć dopóki nie zaspokoisz wszystkich jego potrzeb. Rodzic ma krótką chwilę na reakcję, której opóźnienie powoduje głośny protest maluszka. Zapomnij o metodzie „niech się wypłacze”, ponieważ HNB posiada zadziwiające rezerwy płucne 😉
  6. Często budzi się w nocy – wydaje się że jedynie zapotrzebowanie na sen nie stanowi nadrzędnej potrzeby u HNB. Dzieci te potrafią budzić się wielokrotnie w nocy z różnych powodów i domagać się bliskości mamy.
  7. Niezadowolone – choćbyś stawała na rzęsach twoje HNB będzie niezadowolone. Będzie marudne i rozdrażnione.
  8. Nieprzewidywalne – niestety nawet jeżeli uda ci się wypracować jakąś metodę, która stanie się lekiem na całe zło jednego dnia, to niekoniecznie będzie ona się sprawdzać już kolejnego dnia.
  9. Super wrażliwe – każdy najdelikatniejszy szelest jest w stanie wyprowadzić je z równowagi, nawet nieodpowiednie ubranko założone na noc będzie tak dużym dyskomfortem że nie ma szans aby malec zasnął.
  10. Nieodkładalne” – nie ma szans na odłożenie go do łóżeczka i samodzielny sen. HNB potrzebują kontaktu skóra ze skórą prawie cały czas.
  11. Nie usypiające samodzielnie – żaden genialny gadżet typu lampka pulsacyjna, czy słonik wydający dźwięki naśladujące szum pępowinowy nie pomogą HNB usnąć samodzielnie. Aby się uspokoić i usnąć ponownie potrzebują rodziców.
  12. Obawiające się samotności – nie tylko nie można oddzielić go od mamy w żaden sposób ale też bardzo niechętnie akceptuje opiekę zastępczą sprawowaną np. przez babcię. Kontakt z obcymi stanowi ogromny stres i najczęściej HNB potrzebuje dużo czasu aby zaadoptować się do nowego otoczenia.Oczywiście każde dziecko będzie na którymś etapie swojego życia posiadało kilka z wymienionych wyżej cech. Jednak w przypadku High Need Baby praktycznie wszystkie cechy obowiązują i to w dodatku nie tylko w okresie niemowlęcym ale również w okresie wczesnodziecięcym. Odpowiedzialny jest za to temperament, który jest dziedziczny i nie ulega drastycznej zmianie na przestrzeni życia.

wazna

High Need Baby – instrukcja obsługi

Napisałam, że możesz dużo zrobić. A teraz konkrety 🙂

Sears i jego żona próbowali standardowego podejścia do swojej czwartej pociechy, która w rezultacie okazała się być High Need Baby i niestety ono nie sprawdziło się. To są dzieci o specjalnych potrzebach, dlatego wymagają wyjątkowego podejścia:

  1. Zmień swój sposób myślenia – nie zakładaj, że dziecko wymusza coś na tobie płaczem. W ten sposób próbuje ci coś powiedzieć, ponieważ jest to jedyna forma komunikacji między wami. Dzięki temu reagując na jego wołanie nie będziesz czuła że dziecko tobą manipuluje a dziecko będzie czuło się bezpieczne i kochane.
  2. Uwierz w to że jesteś świetną mamą! – to nie jest tak, że nie radzisz sobie ze swoim dzieckiem. Musisz dać sobie czas na to aby wzajemnie się poznać i zrozumieć. Nie jesteś w stanie w żaden sposób wpłynąć na temperament swojego dziecka i zachowanie, które jest nim podyktowane jest oporne na wszelkie metody wychowawcze.
  3. Nie bój się że „rozpuścisz” dziecko – odpowiadając na potrzeby dziecka dajesz mu poczucie bezpieczeństwa i umożliwiasz w późniejszym czasie stawianie granic oraz naukę samokontroli.
  4. Zaakceptuj swojego malucha takiego jakim jest – nie ma idealnych dzieci, tak samo jak nie ma idealnych mężczyzn czy kobiet. Jeżeli będziesz na siłę próbowała zmienić swoje dziecko to stawiany przez nie opór będzie coraz większy, a dla ciebie macierzyństwo będzie oznaczało ciągłą walkę.
  5. Zadbaj o swój sen – jeżeli dziecko lepiej czuje się śpiąc obok ciebie to nie sugeruj się poradnikami które nakazują eksmisję malucha do osobnego łóżeczka/pokoju w określonym momencie jego życia. Zastanów się co jest dla was najlepsze i w jaki sposób zregenerujecie się najbardziej efektywnie. Pamiętaj że po burzliwej nocy nastąpi bardzo intensywny dzień.
  6. Nie słuchaj znajomych – oczywiście, że dzieci twoich koleżanek to słodkie, pachnące, roześmiane bobasy, a koleżanka wygląda jak milion dolarów, ma na wszystko czas i jest zawsze wypoczęta. Oby tak było, szczerze tego życzę, ale weź pod uwagę że przyznawanie się do problemów wychowawczych wymaga bardzo dużej odwagi, więc większość ludzi zwyczajnie unika tego typu tematów a na forum prezentują sielankową wizję swojego życia rodzinnego. Koleżanka która mówi „Nie odkładasz jej do łóżeczka żeby spała sama? Moja mała przesypiała całe noce jak miała 3 miesiące nie tylko w swoim łóżeczku, ale w osobnym pokoju!” w niczym ci nie pomaga, ale próbuje twoim kosztem podbudować własną samoocenę.
  7. Wyznaczaj granice – bądź rodzicem, który reaguje za każdym razem gdy twoje dziecko cię potrzebuje, ale wyznaczaj granice, które pozwolą dziecku nauczyć się samokontroli. Ta opcja dostępna jest gdy dziecko wyrasta już z okresu niemowlęcego, ponieważ wymaga od was wzajemnej komunikacji werbalnej i rozumienia prostych poleceń przez malucha.
  8. Nie zapominaj o sobie – twoje dziecko najbardziej potrzebuje wypoczętej, uśmiechniętej matki, ponieważ tylko w taki sposób będziesz mogła go nauczyć cieszyć się życiem.
  9. Steruj rozwojem swojego dziecka – możesz wykorzystać unikalne cechy charakteru twojego dziecka, aby ukierunkować jego rozwój w taki sposób aby jego temperament stał się zaletą. Córka państwa Sears skończyła studia z wyróżnieniem – studiowała aktorstwo 🙂 High Need Baby to artystyczna, niepokorna dusza 🙂

Na zakończenie chciałabym podzielić się z wami fragmentem książki Beatrice Wright, który zawiera wskazówkę jak zaakceptować sytuację odmienności własnego dziecka od ogólnie przyjętych standardów:

Czyż nie jesteśmy w przyjemny sposób zdziwieni, kiedy raczkujące dziecko stawia pierwsze, chwiejne kroki? Dlaczego? Z pewnością, jeśli rozważymy, że prawie wszystkie dzieci w drugim roku życia wyruszają na taką wyprawę, nie jest to w ogóle godnym uwagi zjawiskiem. Taka emocjonalna obojętność jednakże ogarnia nas tylko wtedy, gdy wartości względne tworzą podstawę naszej oceny zachowania dziecka, ale jeśli „normy” jakiegokolwiek rodzaju nam nie przyświecają, ogarnia nas wzruszenie na widok pierwszego ząbka, pierwszego gaworzenia, pierwszych niepewnych kroków. Wychowawcy, zwłaszcza od lat trzydziestych począwszy, zaczęli kłaść poważny nacisk na to, aby rodzice cieszyli się swymi dziećmi, akceptowali je takimi, jakie są, nie starając się przymierzać ich do źle dopasowanego wzoru chłopca czy dziewczynki, jakimi chcieliby je widzieć. Ta zasada, przetłumaczona na nomenklaturę wartości, oznacza: rozpatruj cechy charakterystyczne czy przymioty twoich dzieci jako wartości stałe. Wtedy potrafisz cieszyć się swymi dziećmi ze względu na nie same, a nie na ich względną pozycję w grupie dzieci, ani pod kątem jakiegoś innego przyjętego z góry standardu zachowania.

Przeczytaj również: 12 lekcji jakich nauczyło nas nasze wymagające dziecko HNB

Przydatne linki na temat High Need Babies.

O mnie Dominika Wrońska

Jestem psychologiem i terapeutą EEG-biofeedback. Fascynuje mnie mózg z jego niesamowitymi możliwościami. Najbliższy moim przekonaniom jest nurt poznawczo-behawioralny, ponieważ nie pozostawia miejsca na domysły, a wszystkie wnioski opiera na mierzalnych faktach. Prywatnie jestem mamą Laury oraz Leo, którzy stanowią dla mnie niesamowitą inspirację i każdego dnia uczą mnie perfekcyjnej organizacji czasu.

  • Fajnie zebrane, prosto i przejrzyście opisane to, co ja w detalach wypisuje na moim miniblogu o mojej hajnidce 🙂

  • Mój synek skończył niedawno 3.5 roku. Od urodzenia do teraz wymagający do tego stopnia, że aż irytujący. Swoje macierzyństwo zaczynałam postrzegać jako całkowitą porażkę. Dziś ktoś podsunął mi termin high need baby i ze łzami w oczach czytam, że to mój syn… Poczułam ulgę i zaczynam szukać informacji. Za ten wpis, zebranie podstaw w jednym miejscu, serdecznie dziękuję.

    • Nika

      Dziękuję Agnieszko za Twój komentarz, cieszę się że mój artykuł okazał się dla Ciebie przydatny 🙂 Jeżeli chciałabyś poczytać więcej na ten temat to skontaktuj się ze mną – mogę Ci przesłać ciekawe linki. Pozdrawiam Ciebie i Twojego wyjątkowego Syna!

      • Ania

        Świetny artykuł, ja w domu mam 9 miesięczną hajnidkę, o czym dowiedziałam się stosunkowo niedawno. Czy mogę prosić o przesłanie ciekawych linków, będę wdzięczna.
        Pozdrawiam

        • Nika

          Witaj Aniu 🙂 Dziękuję za Twój komentarz 🙂 na Twoją skrzynkę mailową przesyłam kilka ciekawych linków – mam nadzieję że okażą się dla Ciebie przydatne. Pozdrawiam Ciebie i Twoją hajnidkę! 🙂

      • Ciekawa Świata

        I ja tez te linki poprosze! Z gory bardzo dziekuje 🙂

        • Dominika Wrońska

          Witaj Ciekawa Świata,

          obiecane linki już są na Twojej skrzynce – miłej lektury!

          Pozdrawiam 🙂

  • Selcia

    Moge również prosić o wysłanie linków? Chetnie poczytam o coś moim małym wymagaczu 🙂

    • Nika

      Witaj Selciu, sprawdź swoją skrzynkę – materiały już powinny na niej być 🙂 Pozdrawiam Ciebie i Twojego wymagacza! 🙂

  • Selcia

    Dziękujęmy bardzo i również wymagająco pozdrawiamy 😉

    • Asia

      Z opisu wynika ze mam w domu 9 miesieczna osobke o podobnych problemach.Bardzo prosze o link.

      • Dominika Wrońska

        Witaj,
        przesłałam właśnie materiały na Twoją skrzynkę – sprawdź proszę czy dotarły 🙂

        Pozdrawiam!

  • pocieszona

    bardzo przypadkowo trafiłam na to hnb i jestem w siódmym niebie że mogę określić mojego synia , ma 3.5 roku i juz bardzo się o niego martwiłam że coś z nim nie tak . proszę dajcie mi więcej info o naszych wyjątkowych dzieciach

    • Nika

      Witaj Pocieszona, sprawdź proszę skrzynkę mailową – mam nadzieję że jej zawartość okaże się dla Ciebie pomocna 🙂
      Pozdrawiam Ciebie i Twojego wyjątkowego Syna!

  • Wiśniowa Mama

    Ja też po proszę na meila info więcej o hnb

    • Nika

      Witaj Wiśniowa Mamo,
      na Twojej skrzynce powinny już być materiały – miłego czytania!
      Pozdrawiam 🙂

  • pocieszona

    Nika dziękuję bardzo 💡

  • Mama hnb

    Witam,moge prosic o podeslanie wiecej inf o hnb na @?dziekuje

    • Nika

      Witaj Mamo hnb,
      przesłałam na Twoją skrzynkę mailową kilka linków – mam nadzieję że okażą się dla Ciebie przydatne 🙂

      Pozdrawiam!

  • Han

    witam czy ja też mogę prosić o linki?? jestem mamą 2,5 rocznego synka nie jest łatwo… pozdrawiam

    • Nika

      Witaj Han, linki już powinny być na Twojej skrzynce – miłej lektury 🙂

      Pozdrawiam Ciebie i Twojego Synka 🙂

  • mama hnb

    witam, bardzo ciekawy art.
    Bardzo prosze o linki i inf dotatkowe, dziekuje i pozdrawiam

    • Nika

      Witaj Mamo hnb 🙂
      przesłałam na Twoją skrzynkę obiecane linki – mam nadzieję, że okażą się dla Ciebie przydatne 🙂

      Pozdrawiam serdecznie!

  • Doskonały tekst, który mógłby pasować nie tylko do małych dzieci, ale i starszych, niepokornych dusz 🙂

    • Nika

      Dziękuję i pozdrawiam!

  • Mama GvG

    Wczoraj dowiedziałam sie o HNB, to moj 6 tyg syn. Dzieki wielkie za artykuł i czy moge również poprosić o linki do dodatkowych materiałów?

    • Dominika Wrońska

      Witaj Mamo GvG, cieszę się że spodobał Ci się mój artykuł 🙂 na Twojej skrzynce znajdują się już obiecane materiały. Pozdrawiam Ciebie i Twojego Synka!

  • light view

    mam 11 tyg. synka, który wykazuje wszystkie cechy hnb, to trudny dla nas czas, wiem, że sama byłam takim dzieckiem, tylko 30 lat temu nie było wiedzy na ten temat, terminów, internetu, więc moja mama miała trudniej, a teraz ja wychowuję taka pociechę 😉 Dzięki za artykuł, bo pozwala rodzicowi odetchnąć, że to jednak nie jego wina! Będę również wdzięczna za linki do materiałów o hnb.

    • Dominika Wrońska

      Witaj light view,
      dziękuję za Twój komentarz, cieszę się że artykuł okazał się przydatny 🙂 przesłałam na Twoją skrzynkę obiecane materiały – mam nadzieję że znajdziesz tam coś dla siebie 🙂 widać wyjątkowość jest u Was dziedziczna 🙂
      pozdrawiam całą Waszą Rodzinkę!

  • krystynka

    Bardzo proszę o linki jestem mamą pól rocznej córeczki i zaczęłam już wątpić w siebie aż trafiłam na określenie HNB, dziękuję

    • Dominika Wrońska

      Witaj, cieszę się że trafiłaś na mój artykuł. Głowa do góry, nie jesteś sama 🙂

      Sprawdź proszę swoją skrzynkę mailową – powinnaś tam znaleźć przydatne materiały.

      Pozdrawiam Ciebie i Twoją Córeczkę!

      • asia.b

        poproszę o informacje o HNB, córka daje popalić szczególnie w nocy

        • Dominika Wrońska

          Witaj asia.b, na Twoją skrzynkę wysłałam kilka ciekawych linków – mam nadzieję że znajdziesz tam wskazówki, które ułatwią Wam lepiej przesypiać noce. Pozdrawiam!

  • Paulina

    Nie mogę wyjść ze zdumienia, jak wiele cech zgadza się z charakterem mojej rocznej córeczki. Będę wdzięczna za dodatkowe linki na maila. Pozdrawiam serdecznie 🙂

    • Dominika Wrońska

      Witaj Paulina,
      wysłałam Ci dodatkowe materiały na skrzynkę mailową. Mam nadzieję, że okażą się dla Ciebie przydatne 🙂
      Pozdrawiam Ciebie i Twoją Córeczkę 🙂

  • wiolcia

    Witam ja właśnie się dowiedziałam żerównież mam 5 miesięcznąHNB. Proszę o więcej info. Pozdrawiam.

    • Dominika Wrońska

      Witaj Wiolcia,

      przesłałam Ci dodatkowe informacje na skrzynkę mailową 🙂

      Pozdrawiam Ciebie i Twoją Córeczkę!

  • Aniołkowa Mama

    Bardzo się cieszę, że trafiłam tutaj. Jestem mamą prawie rocznej Laurki, która jest typowym HNB. Dopiero, gdy sobie to uświadomiłam, zeszło ze mnie ciśnienie. Okazuje się, że instynkt macierzyński jest lepszy od tych wszystkich poradników.
    Jeśli można, to poproszę o dodatkowe materiały na e-mail.
    Serdecznie pozdrawiam!

    • Aniołkowa Mama

      Nad jednym się jeszcze zastanawiam… Laurka ma obniżone napięcie mięśniowe (nieznacznie, ale jednak ma) i tą sobie myślę, czy zachodzić może jakaś korelacja między ONM a HNB? Jedna pani neurolog zauważyła, że Córeczka jest nadpobudliwa i powiązała to z tym napięciem. Z tym, że to nie jest tylko nadpobudliwość a coś więcej. Laura wpisuje się idealnie swoimi zachowaniami w zachowania HNB. Dla mnie nie jest irytujące i męczące to, że Córcia taka jest. Nie znałam na początku terminu HNB, ale rozumiałam, że potrzeby Laury są inne niż pozostałych dzieci. Wsłuchałam się w nie i reagowałam. Reaguję nadal. Męczą mnie natomiast uwagi osób z najbliższego otoczenia i to one są frustrujące. Mam ich serdecznie dość! Czasami mam ochotę wyjść gdzieś na otwartą przestrzeń i wykrzyczeć wszystko. Tylko musiałabym zapakować siebie i Córkę w samochód, i poszukać takiego miejsca. Niewykluczone, że tak zrobię… Ta frustracja we mnie narasta i muszę jej dać ujście, bo chyba zwariuję od tych wszystkich „dobrych rad”. Nikt nie chce zrozumieć, że High – Need Babies istnieją.

      • Dominika Wrońska

        Nie umiem Ci odpowiedzieć czy HNB można powiązać z obniżonym napięciem, ponieważ nie spotkałam do tej pory badań na ten temat, a jeżeli chodzi o moje prywatne doświadczenie, to my mierzyłyśmy się z podwyższonym napięciem, więc problem różny od Waszego o 180 stopni.

        A w kwestii dobrych rad – zauważyłam, że często bywa tak, że młode mamy są traktowane przez otoczenie jako osoby, które nie bardzo mają pojęcie na temat tego jak należy zajmować się własnym dzieckiem i czy chcą, czy nie chcą otrzymują masę „dobrych rad”. Rozumiem, że to może być bardzo irytujące, ale nie pozwól podważyć Twojego poczucia kompetencji – sama wiesz najlepiej co jest dobre dla Twojego dziecka, a jeżeli masz wątpliwości to zawsze możesz sprawę skonsultować z kimś kto ma doświadczenie i sama wyciągnąć wnioski.

    • Dominika Wrońska

      Witaj Aniołkowa Mamo,
      też jestem mamą Laurki 🙂 cieszę się, że tutaj trafiłaś i mam nadzieję, że materiały, które Ci wysłałam okażą się dla Ciebie przydatne. Myślę, że to my mamy wiemy co dla naszych dzieci jest najlepsze i żaden poradnik czy ekspert nie są w stanie dać odpowiedzi na wszystkie pytania czy skonstruować recepty na to jak wychowywać dziecko, ponieważ każde maleństwo jest inne i nie rodzi się jako tabula rasa, ale ma już swój temperament, który w przypadku HNB potrafi nieźle dać rodzicom w kość 😉

      • Aniołkowa Mama

        W rzeczy samej 😉 Moje Dziecię właśnie wisi na piersi, więc mam chwilę, by pocztać to, co od Ciebie dostałam a za co dziękuję 😀

        • Dominika Wrońska

          Miłej lektury! 🙂

  • annaszlachta

    Dziękuję za artykuł i również poproszę o dodatkowe artykuły 🙂

    • Dominika Wrońska

      Witaj,
      na Twojej skrzynce mailowej już powinny się znajdować dodatkowe materiały 🙂

      Pozdrawiam!

  • Aga

    Witam, czy i ja mogę prosić o przesłanie linków o hnb?
    Pozdrawiam

    • Dominika Wrońska

      Oczywiście 🙂 Już powinny być na Twojej skrzynce 🙂

      Pozdrawiam!

  • AnnaZ

    Ja również chciałabym prosić o linki z artykułami o HNB. U nas od samego początku jest ciężko, synek ma teraz 17 miesięcy ale dalej w nocy budzi się po kilkanaście razy. Powoli opadamy z mężem z sił, ale ciągle liczę na to, że już niedługo będzie lepiej ☺

    • Dominika Wrońska

      Witaj AnnaZ, na Twojej skrzynce już powinny być obiecane linki. Jeżeli chodzi o spanie, to ja też wierzyłam, że dzieci po skończeniu roczku przesypiają całe noce – niestety doświadczenie pokazuje, że nie wszystkie 😉

      Pozdrawiam Ciebie i Twojego Synka!

  • Agata

    Bardzo fajnie przeczytac,ze nie jestem sama 🙄 …. Moja coreczka urodzila sie dzieki invitro… Dlugie lata wyczekiwan i walki…. Tak sie cieszylam ciaza,a kiedy mala przyszla na swiat „zglupialam”? Nie tak sobie to wyobrazalam. Mloda caly czas przy piersi, maz podsuwal mi jedzenie,a do toalety szlam z nia trzymajac na rekach. Kazda proba odlozenia konczyla sie klapa. Nawet umycie sie graniczylo z cudem (u meza wytrzymywala 13 minut) ;-)…. Wieczny placz, krzyk…. Wzywanie prywatnie lekarzy, specjalistow…neatologow…. Na glowie stawalam,ze cos robie zle…. Wozek? Hmmmm Stoi nieuzywany…. Kazda proba wyjscia konczyla sie fiaskiem… I tak do dzisiaj jest…a mala ma juz 10 miesiecy…. Poczatki ciezkie, plakalam razem z nia…. Kolezanki spogladaly na mnie jak na glupia co sobie nie radzi….sprobuj tego smoczka,tamtego… Moi drodzy to moj cycek jest smoczkiem…. I tak zostalo. Idzie sie przyzwyczaic,ale dla kobiety,ktora walczyla by zajsc w ciaze te pierwsze miesiace byly pieklem…. Plakalam,ze Boga oszukalam chcac dziecko skoro nie moge… Ze teraz juz wiem dlaczego nie moglam miec dzieci… Ze Bog wiedzial,ze sobie nie poradze…. Koszmar. Zmienilam podejscie. Mam wyjatkowe dziecko,ktore mnie potrzebuje i bedzie miec. Taka moja rola. Kocham Je ponad wszystko. I najwazniejsze- mam wiecej cierpliwosci niz wszyscy nauczyciele razem wzieci ;). Dziekuje za ten artykul. Drogie kobiety nie dajcie sie. Macie wyjątkowe dzieci 🙄

    • Dominika Wrońska

      Pięknie napisane! Widzę, że udało Ci się uzyskać bardzo dużo pozytywnych wartości z tego doświadczenia, co zaprocentuje na przyszłość zarówno dla Ciebie jak i dla Twojej Córci 🙂

      Dziękuję Ci bardzo za ten komentarz i pozdrawiam Was serdecznie!