Miłość przyjacielska

Czy Twój związek jest kompletny?

Zastanawiałaś/zastanawiałeś się kiedyś nad tym dlaczego historie wielkiej miłości czy to opisywane w książkach czy przedstawiane na dużym ekranie kończą się na dwa sposoby – albo ślubem albo romantyczną śmiercią jednego lub obojga głównych bohaterów tuż po długo wyczekiwanym skonsumowaniu związku? Dzieje się tak dlatego, że właśnie w tym momencie kończy się bajka i zaczyna prawdziwe życie, które z romantyzmem ma niewiele wspólnego.

Bogdan Wojciszke poświęcił całą książkę fascynującemu zagadnieniu jakim jest miłość. Opierając się na koncepcji Roberta J. Sternberga i jego trójskładnikowej koncepcji miłości stworzył dynamiczny model związku, zgodnie z którym miłość łącząca dwoje ludzi ulega ciągłym przemianom. Z okazji zbliżających się Walentynek zapraszam Cię do sprawdzenia na jakim etapie aktualnie znajduje się Twój związek i co to dla Was tak naprawdę oznacza 🙂

Zanim zacznę opisywać kolejne etapy miłości, zobacz proszę poniższy filmik, który według mnie genialnie pokazuje jakim przemianom ulega uczucie na przestrzeni czasu:

Zgodnie z trójskładnikowym modelem miłości Sternberga, uczucie to składa się z trzech elementów: namiętności, intymności i zobowiązania. Rozwój związku miłosnego podyktowany jest tym, że nasycenie poszczególnych składników zmienia się w czasie. Wygląda to mniej więcej tak:

Psychologiczna koncepcja miłości
Fazy miłości

Wróćmy teraz do bohaterów naszego filmiku. Nie widzieliśmy ich pierwszego spotkania, ale przyjęło się zakładać, że wielkie, dozgonne uczucie to miłość od pierwszego wejrzenia. W „Ojcu chrzestnym” Michael Corleone został „rażony sycylijskim piorunem” gdy po raz pierwszy spojrzał w oczy swojej przyszłej (pierwszej) żony. Standardowo podchodząc do tematu, pierwszym etapem związku jest

Zakochanie

To najkrócej trwająca faza, najbardziej burzliwa, zdominowana przez Namiętność. Wbrew pozorom nie skupiamy się wówczas na partnerze, ale egoistycznie na sobie, pielęgnując własne uczucie, które nas z jednej strony uskrzydla, a z drugiej zadaje dotkliwy ból, gdy zostajemy odtrąceni przez obiekt westchnień, lub gdy musimy na dłużej się z nim rozstać.

Psychologiczna koncepcja miłośći
Czy Twój związek jest kompletny?

Romantyczne początki

Jeżeli obiekt naszych uczuć nie odrzuci naszych starań i będzie równie mocno zaangażowany jak my, to wkroczymy wspólnie w fazę Romantycznych początków. Jest ona nieco dłuższa niż poprzednia, ale zdecydowanie krótsza niż dwie kolejne. Pragnienie ciągłego przebywania z ukochaną osobą doprowadza do pojawienia się kolejnego poza Namiętnością komponentu miłości – Intymności. Partnerzy otwierają się przed sobą nawzajem, zaczynają się sobie zwierzać, wyjawiają swoje tajemnice i rozpoczynają intymne kontakty fizyczne. Narasta ich zdolność do zauważania i przewidywania punktu widzenia partnera, coraz częściej występują jako para a nie dwie samodzielne osoby, a swój związek uważają za niepowtarzalny i niezastąpiony.

Na tym etapie kończą się wszystkie standardowe miłosne historie, a opowieść Carla i Ellie z naszego filmiku dopiero się zaczyna.

Miłość kompletnba
Czy Twój związek jest kompletny?

Związek kompletny

Aby związek mógł być kompletny do dwóch dotychczasowych składników musi dołączyć kolejny –  Zobowiązanie. Może to być tak jak w przypadku naszych bohaterów sformalizowanie związku, decyzja o wspólnym zamieszkaniu czy o dziecku – nie dla każdego związku punkt krytyczny jest taki sam. W przypadku naszych bohaterów był to ślub, wspólne zamieszkanie było niejako jego konsekwencją, natomiast decyzja o dziecku pojawiła się później. Niestety Carlowi i Ellie nie było nigdy dane zostać rodzicami, ale dzięki temu, że ich związek pełen był intymności i zaangażowania, udało im się wspólnie poradzić sobie z tym rozczarowaniem. Podoba mi się jak fajnie ukazano na ich przykładzie to w jaki sposób partnerzy mogą się nawzajem inspirować i uczyć nowych rzeczy – to też jest ważna cecha związku kompletnego oraz kolejnej fazy.

Psychologiczna koncepcja miłości
Czy Twój związek jest kompletny?

Związek przyjacielski

Niestety Namiętność zaczyna wygaszać się w miarę trwania związku. Oczywiście to nie jest tak, że wszystkie pary po X latach przestają uprawiać seks. Na szczęście przyszłość nie przedstawia się w aż tak czarnych barwach, ale należy mieć świadomość tego, że Namiętność osiąga swój peak w pierwszych latach związku, a następnie jej natężenie wyraźnie spada. Gdy jej poziom obniża się poniżej umownego progu, to wkraczamy w fazę związku przyjacielskiego, który zdominowany jest przez Intymność i Zobowiązanie. Jest to najdłuższa spośród satysfakcjonujących faz udanego związku dwojga ludzi. To ile będzie ona trwała leży w gestii samych zainteresowanych – na trwałość poprzednich faz nie mamy zbyt dużego wpływu, ponieważ są one mocno wysycone Namiętnością, która ma niewiele wspólnego ze zdroworozsądkową analizą. Tą fazę widać wyraźnie u naszych bohaterów – trwa ona aż do odejścia Ellie.

Sternberg miłość
Czy Twój związek jest kompletny?

Związek pusty i jego rozpad

Niestety nie wszystkim udaje się dotrwać do końca swych dni pielęgnując swój przyjacielski związek. Czasami pod wpływem egoizmu, nietolerancji, agresji, braku wsparcia czy zdrady dochodzi do drastycznego spadku poziomu Intymności pomiędzy partnerami. Gdy wygasza się Intymność, nie ma już dawno Namiętności, pozostaje jedynie Zobowiązanie. W zależności od tego na czym się ono opiera, związek taki może trwać w takiej formie latami, aż następuje jego rozpad – najczęściej gdy wygaśnie podtrzymujące zobowiązanie, czyli np. dzieci wyprowadzą się z domu. Oczywiście nie wszystkie związki muszą te dwie ostatnie fazy „zaliczyć”, jednak zanik Intymności jest dużo groźniejszy dla trwania związku niż zanik Namiętności.

Oczywiście Twój związek mógł zacząć się zupełnie inaczej. Mogliście być przyjaciółmi od wielu lat i nagle, któregoś dnia coś między Wami zaiskrzyło na tyle mocno, że postanowiliście zmienić status Waszej znajomości. Ten schemat pokazuje najbardziej prawdopodobny przebieg zdarzeń na podstawie badań naukowych, które trwają w satysfakcjonującym związku przyjacielskim razem ze statystyką 😉

A jak było U Ciebie? Miłość od pierwszego wejrzenia czy przyjaźń przekształcająca się w coś więcej?

O mnie Dominika Wrońska

Jestem psychologiem i terapeutą EEG-biofeedback. Fascynuje mnie mózg z jego niesamowitymi możliwościami. Najbliższy moim przekonaniom jest nurt poznawczo-behawioralny, ponieważ nie pozostawia miejsca na domysły, a wszystkie wnioski opiera na mierzalnych faktach. Prywatnie jestem mamą Laury oraz Leo, którzy stanowią dla mnie niesamowitą inspirację i każdego dnia uczą mnie perfekcyjnej organizacji czasu.

  • Świetny wpis! Cieszę się, że tu trafiłam. Ten film bardzo mnie wzruszył a Twoja analiza jest bardzo trafna. Trochę szkoda, że miłość jest już tak dobrze przez ludzkość przeanalizowana. 😉

    • Dominika Wrońska

      I ja się cieszę, że tutaj trafiłaś 🙂 Filmik jest piękny i bardzo mi pasował do tematyki, którą chciałam tutaj poruszyć. O miłości wiemy sporo, ale nadal ma ona swoje nieodgadnione tajemnice, więc na szczęście nie została jeszcze całkowicie obdarta z magii 🙂

  • Jestem w związku już ponad półtora roku, idealnie nie jest bo bardzo się różnimy, ale codziennie pracujemy nad sobą by Nasz związek przetrwał 😉 😉

    • Dominika Wrońska

      Gdyby było idealnie to raczej by znaczyło, że coś nie gra do końca, bo po półtora roku nawet najbardziej wytrwałe motyle w brzuchu… zdychają 😉 Fajnie, że dbacie o Wasze uczucie – to jest właśnie recepta na udany związek 🙂 Pozdrawiam Was serdecznie!

  • Świetny wpis. O ważnym aspekcie naszego życia jakim jest miłość. Bardzo, bardzo przydatny.

    • Dominika Wrońska

      Cieszę się, że Ci się spodobał 🙂 Dziękuję za komentarz i pozdrawiam!

  • Fajny artykuł. Miałam to na przedmiocie z psychologii, idealnie trafiony temat przed walentynkami 🙂

    • Dominika Wrońska

      Dziękuję 🙂

  • Świetny wpis! Na pewno będę często tu zaglądać! 🙂

    • Dominika Wrońska

      Dziękuję i zapraszam częściej 🙂

  • Uwielbiam historię Carla i Ellie, bardzo często do niej wracam. Idealnie pasuje do całej analizy. Świetny blog i tematyka, którą się interesuję – na pewno będę odwiedzać!

    • Dominika Wrońska

      Cieszę się, że blog przypadł Ci do gustu 🙂 Zapraszam po więcej i pozdrawiam!

  • Super wpis ! Bardzo dobrze opisałaś jedną z ważniejszych (jeśli nie najważniejszą) rzeczy w naszym życiu – miłość! 🙂

    • Dominika Wrońska

      Cieszę się, że wpis Ci się spodobał 🙂 Pozdrawiam!

  • Świetny wpis. Zmusza do refleksji nad tym, na jakim etapie jest nasz związek…
    Historia Carla i Ellie piękna…

    • Dominika Wrońska

      Cieszę się że Ci się podoba 🙂 Historia Carla i Ellie zawsze mnie wzrusza, chociaż oglądam ją już chyba po raz tysięczny 😉

  • Bardzo fajny, ciekawy wpis. Pozwala uświadomić sobie, że miłość przechodzi różne fazy i zdać sobie sprawę z tego, że jest to zupełnie naturalne.

    • Dominika Wrońska

      Tak, te zmiany są naturalne i nie ma w nich nic złego, bo myślę, że gdyby stan szaleńczego zakochania trwał cały czas to mogłoby to być męczące dla samych zainteresowanych i dla ich otoczenia 😉

  • Właśnie wychodzę z założenia, że filmy powinny pokazywać to najpiękniejsze życie przepełnione PRAWDZIWĄ MIŁOŚCIĄ. I nie, nie przed ślubem, nie na pierwszej, dwudziestej, osiemdziesiątej randce, ale codzienne, zaraz po ślubie. Kiedy jeden problem możliwe, że goni kolejny. I to jest piękne. Kiedy jedną szczęśliwostkę goni kolejna szczęśliwostka. I to jest piękne. Kiedy całe życie dzieli się z kimś, kogo kocha się bezwarunkową miłością. Dlaczego nikt o tym nie kręci, nie chce kręcić filmów? Bo my myślimy, że prawdziwie dobra miłość to ta przed ślubem, kiedy można wszystko i niczym nie musimy się przejąć..

    • Dominika Wrońska

      Myślę, że to dlatego, że po ślubie to taka bardziej proza a przed ślubem poezja 😉 Zgadzam się z Tobą, że łatwiej drżeć na widok ukochanego, gdy nie ma żadnych zobowiązań, łatwiej wtedy o porywy namiętności i spontaniczność, więc chyba dlatego właśnie ten etap miłości jest tak często przedstawiany w filmach. Zobowiązanie czy to w postaci ślubu czy dziecka nie musi tego wszystkiego przekreślić, ale nie oszukujmy się że nic się nie zmienia w relacji pomiędzy pierwszą a tysięczną randką – tak jak my dojrzewamy, tak samo dojrzewa nasz związek. Pytanie brzmi: czy w filmach nie chodzi o to, żeby nas trochę oczarować wizją która niekoniecznie jest przedstawieniem całej prawdy, jest formą iluzji, która ma nam poprawić nastrój?

  • Coś w tym modelu jest. Całkiem nieźle opisuje różne etapy związków.

    P.S.
    Filmik należy do moich ulubionych 🙂

    • Dominika Wrońska

      Cieszę się, że Ci się podoba 🙂